Sprzedaż przed weekendem trzymanych przez Mirbud przez kilka lat 10 proc. akcji Torpolu wywołała falę spekulacji. Transakcję komentuje wreszcie sama spółka.
Czytaj więcej
Mirbud sprzedał akcje Torpolu po 62 zł, pierwsze papiery kupował kilka lat temu po kilkanaście złotych.
Mirbud: sprzedaliśmy akcje Torpolu na górce. Możemy wrócić, jak kurs spadnie
– Dokonaliśmy sprzedaży akcji Torpolu, ponieważ uważamy, że osiągnęły szczytową cenę, która jest okazją do zrealizowania takiej transakcji z satysfakcjonującym zyskiem – mówi „Parkietowi” Paweł Bruger, rzecznik Mirbudu. – Jeśli cena będzie odpowiednio niższa, nie wykluczamy zakupu akcji tej spółki w przyszłości – dodaje.
W czwartkowej transakcji pakietowej Mirbud zbył prawie 2,3 mln papierów po kursie 62 zł, o 13 proc. poniżej wyceny rynkowej, czyli w sumie za prawie 143 mln zł brutto. Mirbud pojawił się w akcjonariacie Torpolu w czerwcu 2023 r., jako właściciel nieco ponad 5 proc. akcji – 1,17 mln sztuk – na giełdzie papiery kosztowały wtedy kilkanaście złotych. We wrześniu 2024 r. Mirbud zwiększył udział do 10 proc., przy notowaniach już na poziomie ponad 30 zł.
Tylko w 2025 r. Mirbud pobrał z Torpolu 3 mln zł dywidendy i zaksięgował 61 mln zł papierowego zysku ze wzrostu wartości akcji (łączna wartość aktywów finansowych w postaci akcji i udziałów w innych jednostkach wzrosła w 2025 r. z 74,4 mln zł do 140,2 mln zł – o 65,9 mln zł. W I kwartale 2026 r. wartość wzrosła o 0,8 mln zł, do 141 mln zł).
Czytaj więcej
Sprzedaż innemu państwowemu podmiotowi, by zasilić kasę CPK nie tracąc kontroli nad firmą, albo wykrojenie kawałka Mirbudowi – tak spekulują eksperci.
Co państwo zrobi z 38 proc. akcji Torpolu?
Mirbud zainwestował w Torpol z myślą o dywersyfikacji działalności. Budowlana firma uzyskała pozycję wicelidera rynku dróg ekspresowych i autostrad, kolejnym krokiem miało być wejście na rynek infrastruktury kolejowej. Torpol to firma z czołówki wykonawców. 38 proc. kontroluje Skarb Państwa. Mirbud deklarował chęć zwiększania zaangażowania, wprowadził przedstawicielkę do rady nadzorczej, ale od zawsze mówił o zbyt wysokiej wycenie akcji.
W 2023 r. 38 proc. akcji przeszło z portfela Towarzystwa Finansowego Silesia do spółki CPK, w której zarządzie niedawno pojawiła się kadrowa miotła, a w czerwcu wiceminister infrastruktury zapowiadał rychłą decyzję o tym, co zrobić z akcjami Torpolu.
Mirbud wydawał się naturalnym kandydatem do „prywatyzacji”. W lipcu 2024 r. firma zebrała z emisji akcji prawie 202 mln zł głównie na ekspansję na kolei, w grudniu 2024 r. przejęła Transkol za 77,5 mln zł.
– Oczywiście podtrzymujemy nasze zainteresowanie zwiększaniem pakietu Torpolu, ale pod warunkiem satysfakcjonującej wyceny akcji. Aktualna nie jest dla nas satysfakcjonująca. Z całą pewnością nie planujemy kolejnych emisji akcji – mówił „Parkietowi” miesiąc temu Paweł Bruger, rzecznik Mirbudu.
Konsorcjum Mirbudu i Torpolu stara się o duży kontrakt na odcinek Rail Baltiki za 3,7 mld zł netto – firmy oczekują decyzji sądu po zaskarżeniu decyzji o wykluczeniu z postępowania.