DM Trzysesyjny okres wzrostów, który obserwowaliśmy ostatnio, spowodował że część inwestorów postanowiła rano zrealizować niewielkie zyski (lub zmniejszyć straty). Nie należy się temu dziwić mając w pamięci silne spadki trwające od początku lutego. Zgodnie z oczekiwaniami uwaga inwestorów skupiła się na dwóch spółkach: Elektrimie i Optimusie. Firmy te poważnie przeceniono (intraday), co przed południem psuło nastrój na całym rynku. Ponownie pojawiły się przypuszczenia o tym, że niektórzy inwestorzy są lepiej poinformowani. Wszak wszyscy oczekują na ważne wiadomości z tych spółek. W ogólne cały sektor high - tech nie cieszył się zainteresowaniem, podobna sytuacja miała miejsce na pozostałych giełdach europejskich. Inwestorzy z dystansem podchodzili zwłaszcza do zakupów akcji telekomów, wczoraj po Wall Street krążyła plotka, że można spodziewać się korekty w dół wyników finansowych przez Nokię. Dodatkowo pewne zaniepokojenie wzbudza wczorajszy przebieg sesji w Nowym Jorku, mam na myśli górne cienie świec na DJ i Nasdaq.

Wracając do naszego rynku, to in plus można wyróżnić banki (BRE, PBK, BSK). Świadczy to, że proces przemodelowywania portfeli z przeważeniem "walorów defensywnych" trwa. Potwierdza to też relatywnie niezłe zachowanie PKN Orlen i KGHM. Zaskakującą siłę rynek wykazał po południu. Wynikała ona nie tylko z poprawy nastrojów na giełdach europejskich (wypowiedzi A. J. Cohen na temat cen akcji). Atak popytu i zwiększony wolumen każe przypuszczać, że na rynku pojawił się "świeży kapitał". Prawdopodobnie akcjami zainteresowali się inwestorzy, których zlecenia na zakup obligacji (dzisiejsza aukcja) zostały zredukowane. Gdyby ten scenariusz okazał się prawdziwy, to krótkoterminowe perspektywy GPW wyglądają ciekawie.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.