Na godzinę przed zamknięciem Nasdaq Composite jest 5,7% na minusie (do 2045 pkt.). W tym samym czasie Dow Jones spada o 2,4%, a S&P500 o 2,7%. Wyraźnie wyższy jest wolumen, który na Nasdaq-u przekroczył już 1,5 mld akcji. Ostrzeżenie Intela, który zapowiada niższe o 25% przychody i redukcję zatrudnienia, powoduje, że inwestorzy nie czekając na kolejne ostrzeżenia śmiało wyprzedają akcje spółek technologicznych. Mniej uwagi zwraca się natomiast na posiedzenie FED za dwa tygodnie, jednak obecne dane o zatrudnieniu mogą nie skłonić Alana Greenspana do kolejnych cięć stóp procentowych.
Na Nasdaq-u mamy dziś do czynienia z typową paniką. Spośród spółek z indeksu Nasdaq 100 spółki rosnące można policzyć na palcach jednej ręki. Wiele spółek, w tym tych o największym udziale w indeksie traci ponad 10% - Cisco, Intel, Dell, Juniper, Network Appliance, Sun, Ciena i wiele innych. Jedyny sektor który traci mniej (około 2%) to firmy biogenetyczne. Na NYSE lekko zwyżkują firmy spożywcze, tytoniowe i telekomunikacyjne. Silne spadki Intela, IBM, Hewlett-Packard i Microsoftu ciągną indeksy mocno w dół.
Adam Łaganowski
Analityk Parkietu