Na godzinę przed zamknięciem Nasdaq Composite traci 4,4% i jest na poziomie 1961 pkt. Od dziennego minimum dzieli go tylko 20 pkt., obecnie każda próba wzrostów jest od razu hamowana przez podaż. Dow Jones traci 2,6%, a S&P500 3,1%. Na ostatnie liczne ostrzeżenia nałożyły się złe wieści z Ericssona, który pogrążył rynek.
Dziś na NYSE rosną kursy niespełna 10% akcji. Spośród spółek ze składu Dow Jonesa najsilniejszy jest Hewlett-Packard, który zyskuje 1,5% i firma telekomunikacyjna SBC Telecom. Przy olbrzymim wolumenie o 4,6% spada Intel, jeszcze gorzej radzą sobie Disnej (-7,9%), General Electric (-7,8%), HoneyWell (-8,3%), Microsoft (-7,2%), nie wspominając już o niektórych mniejszych firmach związanych z internetem i komputerami.
Na Nasdaq-u panuje prawdziwy pogrom. 25% traci Ericsson (po ostrzeżeniu co do wyników), 12% Amazon, 15% Ciena itd.
Adam Łaganowski
Analityk Parkietu