Reklama

Branża stalowa wychodzi z dołka

Spółki działające w branży stalowej najgorszy okres mają już za sobą. W 2026 r. poprawiające się otoczenie będzie wspierać ich wyniki.

Publikacja: 13.02.2026 06:00

Branża stalowa wychodzi z dołka

Foto: Adobestock

 

Nowe regulacje uderzające w tańszą konkurencję spoza UE w połączeniu z oczekiwanym ożywieniem popytu poprawiają perspektywy dla europejskiego sektora stalowego. To oznacza, że w tym roku producenci i dystrybutorzy stali będą mieli korzystniejsze warunki do poprawy wyników. – Rok 2025 prawdopodobnie wyznaczył koniec dekoniunktury w branży stalowej – uważa Maciej Rozkrut, analityk sektorowy PKO BP. - Rentowność krajowego sektora w ubiegłym roku nie zapewniała adekwatnego zwrotu na kapitale ani finansowania inwestycji. Na 2026 r. patrzę z ostrożnym optymizmem – działania po stronie regulacji handlu międzynarodowego mają szansę przynieść równowagę na rynku stalowym, a poprawa po stronie popytu w tym i przyszłym roku powinna przełożyć się na istotną poprawę sytuacji finansowej branży – przekonuje.

Najgorsze już minęło

Wyzwaniem dla europejskich producentów są przede wszystkim dużo wyższe niż w innych częściach świata (m.in. w USA czy Chinach) koszty energii elektrycznej, będące wynikiem unijnej polityki klimatycznej, co w ostatnich latach osłabiło ich konkurencyjność.  Do tego dochodzą też bardziej restrykcyjne normy środowiskowe czy wyższy poziom unijnych płac. W efekcie znacząco zwiększył się import znacznie tańszej stali pochodzącej głównie z Azji, co mocno uderzyło w europejskich producentów. Jednocześnie popyt na stal w Europie osłabł za sprawą pogorszenia koniunktury w budownictwie i przemyśle motoryzacyjnym, które są kluczowymi odbiorcami wyrobów stalowych. 

Czytaj więcej

Branża czeka na wzrost popytu, zwłaszcza w Polsce

Analitycy zgodnie przyznają, że główną bolączką branży stalowej w Polsce są niskie ceny wyrobów stalowych. – W 2025 roku branża stalowa w Europie zmagała się ze słabym popytem z sektora motoryzacyjnego i budowlanego, który pomimo spadku stóp procentowych w UE nie wykazał sygnałów poprawy. Z kolei cały czas widoczna jest nadpodaż na rynku stali, za którą stoją głównie Chiny, gdzie pomimo spadku produkcji w ub.r. o 4,4 proc. r./r, eksport wzrósł o 7,5 proc., do 119 mln ton. Rosnący eksport stali z Chin to efekt słabego popytu wewnętrznego z sektora budowlanego, w dodatku amerykańskie cła na stal i aluminium skutkowały globalną zmianą kierunku dostaw. W rezultacie w ub.r. obserwowaliśmy presję cen na globalnym rynku stali, która dotknęła także UE i Polski – wskazuje Łukasz Rudnik, analityk Trigon DM. Patrząc przez pryzmat cen w UE jego zdaniem dołek cenowy został osiągnięty w IV kwartale 2025 r. – Obecnie obserwowany jest stopniowy wzrost cen stali względem poprzedniego kwartału, który sięga 30-40 EUR/t w przypadku blachy gorącowalcowanej (HRC). Warto przy tym dodać, że wzrost cen nie jest obecnie napędzany sytuacją popytową, a zmianami w otoczeniu regulacyjnym – zauważa.

Reklama
Reklama

Branża skorzysta z ochrony

Będący w kryzysie europejski przemysł stalowy w końcu doczekał się nowych regulacji, które powinny wzmocnić jego pozycję konkurencyjną względem dostawców spoza UE. Komisja Europejska zaczęła wprowadzać zmiany, mające na celu wzmocnienie ochrony unijnego rynku stali poprzez zastąpienie istniejących regulacji bardziej korzystnymi dla europejskich producentów. Nowe regulacje obejmą obniżenie aktualnie obowiązujących bezcłowych kontyngentów na różnego rodzaju wyroby stalowe sprowadzane spoza UE oraz podniesienie ceł do 50 proc. (z obecnych 25 proc.) w przypadku przekroczenia tych limitów, co ma na celu ochronę rynku przed napływem tańszej stali, zwłaszcza z Chin. Zmiany będą obowiązywać od lipca br. Z wyliczeń analityków Jefferies wynika, że 50-proc. redukcja kwot importowych i podwojenie taryf na nadwyżki wolumenów mogą zmniejszyć import stali o około 10 mln ton i podnieść poziomy produkcji w UE do 80-85 proc. wykorzystania mocy produkcyjnych z obecnych 60-65 proc.

Czytaj więcej

Beneficjenci wzrostu wydatków na zbrojenia wypatrują nowych zleceń

Ponadto z początkiem 2026 r. zaczął obowiązywać mechanizm CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism) wprowadzający tzw. graniczną opłatę węglową którą zostali objęci importerzy stali. – Wysokość podatku jest różna w zależności od kierunku importu oraz gatunku stali, a konkretnie technologii, w jakiej stal została wyprodukowana, z reguły są to poziomy 30-100 EUR/t  – wyjaśnia Rudnik. –  CBAM wprowadził trochę niepewności co do importu stali, co dało europejskim hutom przestrzeń do podwyżek cen, przy czym obecnie dotyczą one głównie wyrobów płaskich, wykorzystywanych w przemyśle, a w mniejszym stopniu wyrobów długich, wykorzystywanych w branży budowlanej, gdzie z uwagi na mroźną zimę prace są opóźnione i realny popyt pojawi się dopiero na wiosnę – wskazuje ekspert.

Odbicie cen wyrobów stalowych to dobra wiadomość zarówno dla producentów, jak dystrybutorów, choć w pierwszej kolejności skorzystają na tym ci ostatni z uwagi na wysoki poziom zapasów. – Zarówno producenci (Cognor) , jak i dystrybutorzy/przetwórcy (Stalprofil, Bowim, MFO) preferują środowisko wzrostu cen, które historycznie zawsze pozwalało poprawiać zarówno przychody, jak i wyniki. Spodziewamy się, że trend wzrostu cen będzie na przestrzeni roku kontynuowany, a jego kolejną fazę zobaczymy w III kwartale br., co będzie związane z ograniczeniem o blisko 50-proc. bezcłowych kontyngentów na stal w UE. Branża szacuje, że oba te mechanizmy (CBAM i nowy SAFEGUARD) pozwolą zwiększyć wykorzystanie mocy w europejskim hutnictwie o ok. 10 pkt. proc. – uważa analityk Trigon DM.

Jednocześnie z początkiem 2026 r. w miejsce importu taniego pręta żebrowanego z Ukrainy do Polski, na krajowy rynek trafiły tańsze wyroby  z Niemiec, wywołując niepokój u krajowych producentów, jak np. Cognor. – Naszym zdaniem może to być sytuacja przejściowa, wynikająca z mroźnej zimy i opóźnienia w pracach budowlanych. Wraz z uruchomieniem niemieckiego stymulusu infrastrukturalnego rynek u naszych zachodnich sąsiadów powinien zacząć się stabilizować. W Polsce również będziemy obserwować wysyp inwestycji budowlanych wspieranych funduszami unijnymi, zatem o stronę popytową na wyroby długie jesteśmy spokojni w perspektywie br., co jest dobrą informacją dla spółek stalowych na GPW. Również europejski sektor stalowy wydaje się pozytywnie oceniać perspektywy biorąc pod uwagę mocne wzrosty kursów na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy, gdy zaczęły się pojawiać informacje o nowym SAFEGUARD i szczegóły CBAM, takich spółek jak Salzgitter, SSAB, Voestalpine czy Thyssenkrupp – zauważa Rudnik.

 

Surowce i paliwa
Związki zawodowe chcą wiedzieć, skąd MAP zagwarantuje środki dla JSW
Surowce i paliwa
W JSW jest porozumienie. Górnicy będą mieli zawieszone częściowe wypłaty nagród
Surowce i paliwa
Mimo poparcia górników, wciąż nie ma porozumienia związków z zarządem JSW
Surowce i paliwa
JSW daje sobie szasnę na przetrwanie. Górnicy zdecydowali
Surowce i paliwa
Gaz ziemny w Polsce jest dużo droższy niż na Zachodzie
Surowce i paliwa
Jaka przyszłość JSW? W piątek poznamy decyzję górników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama