Potężna fala przeceny sprowadziła wartość indeksu średnich spółek do linii szyi wielkiej, prawie dwuletniej formacji głowy i ramion. Linia ta obecnie przebiega na poziomie ok. 882 pkt. Jest to w zasadzie ostatnie wsparcie, które daje niewielkie co prawda szanse na powstrzymanie jeszcze większej niż dotychczasowa fali bessy.
Uwzględniając jednak fakt, że na giełdowych indeksach obrazujących zachowanie wielkich spółek podobna linia szyi została już jakiś czas temu pokonana, nie powinniśmy się łudzić, że trend spadkowy szybko się zakończy. Zdecydowane pokonanie poziomu 882 pkt. może w dłuższej perspektywie przynieść przecenę nawet do poziomu dołka z października 1998 r., czyli poniżej 650 pkt. Układ średnich kroczących jest charakterystyczny dla zaawansowanej tendencji spadkowej i nie ma nawet co marzyć o sygnałach kupna.
Główne oscylatory potwierdzają, że na rynku niepodzielnie panuje niedźwiedź. MACD silnie zniżkuje, jednak na razie ma jeszcze dość daleko do wartości, przy których zawrócił w październiku. Kilka oscylatorów znalazło się na bardzo niskich poziomach w sytuacji silnego wyprzedania, co podczas najbliższych sesji może przynieść krótkotrwałe ocieplenie. Zakup akcji wchodzących w skład indeksu MIDWIG na pewno w tym momencie nie wydaje się zbyt mądrym posunięciem. Ryzyko jest szalone.
Robert Cichowlas
analityk