Wczorajsza sesja nacechowana była bardzo dużą dozą ostrożności. Utrzymujące się bardzo niskie obroty nie dały nawet szans na podjęcie próby testowania zeszłotygodniowej luki cenowej. Po dojściu do jej dolnego ograniczenia na początku sesji i odbiciu się od tej wartości rynek nie miał sił, by kolejny raz podejść w ten obszar. To na pewno lepiej, niż nieudany test dlatego nie można uznać wczorajszych notowań za negatywne. Można je wpisać w scenariusz budowania konsolidacji, w oparciu, o którą będzie mógł nastąpić udany atak na tą lukę. Dodatkowym elementem wpływającym na dużą dozę niepewności na rynku są nadal bardzo kiepskie sesje na światowych giełdach. Jednak jeśli nadejdą pozytywne sygnały z naszego rynku, to można przypuszczać, iż dalsze spadki, o ile będą miały spokojny charakter, nie okażą się przeszkodą we wzrostach. Wystarczy przypomnieć sytuację z jesieni ubiegłego roku, by udowodnić, iż jest to możliwe. Pomimo wczorajszej zwyżki na amerykańskich rynkach sytuacja tam wydaje się dalej bardzo nieciekawa. Trudno przewidzieć, jak inwestorzy ocenią decyzję FED dotyczącą poziomu stóp procentowych. Kolejny raz trzeba powtórzyć, iż można wnioskować w dwojaki sposób. Obniżka jest niewątpliwie korzystna dla rynku akcji, ale pokazuje, że z gospodarką ciągle jest bardzo źle. Taka opinia może przeważyć w przypadku obniżki o 0,75 pkt. proc. Stąd chyba najlepszym rozwiązaniem byłaby obniżka o 0,5 pkt. proc., która zadowoli inwestorów giełdowych i pokaże, że z gospodarką nie jest bardzo źle. Ważny będzie również komunikat po posiedzeniu, który może złagodzić reakcje na samą decyzję.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu