Na dzisiejszej sesji spodziewamy się spadków. Na nastroje inwestorów wpływać będą przede wszystkim nastroje panujące za Oceanem. Po kilku wzrostowych sesjach w Stanach wczoraj nastąpiło zdecydowane osłabienie rynku. Szczególnie mocno spadło NASDAQ(-5,99%), co było reakcja na ostrzeżenia kolejnych firm nowych technologii (Nortel, Palm). Inwestorzy doszli wniosku, że kolejne spółki również będą podawać ostrzeżenia i lepiej pozbyć się ich wcześniej. Dziś o godz. 14,30 będą podane dane o bezrobociu, które będą bacznie obserwowane przez inwestorów. Niekorzystne dane mogą pociągnąć w dół indexy, co na Nasdaq-u może przynieść kolejne minima.
U nas obniżka stóp procentowych zgodnie z naszym oczekiwaniami nie wywołała i nie wywoła euforii na rynku. RPP dokonała dwóch małych obniżek w ciągu krótkiego czasu. W tej sytuacji inwestorzy nie będą wierzyć, że do kolejnych cięć dojdzie szybko, czyli za miesiąc lub dwa. Nasza waluta zareagowała umocnieniem się. A to nie przyciągnie nowych (zagranicznych )kapitałów na naszą giełdę. Na WIG-20 mamy od 3 tygodni konsolidację. Przy słabości rynku amerykańskiego obstawiamy wybicie do dołu. Tym bardziej, że większe jest prawdopodobieństwo kontynuacji średnioterminowego trendu spadkowego niż jego odwrócenie. Potwierdzeniem tego będzie przebicie wsparcia na poziomie 1330.
Na dzisiejszej sesji oczekujemy spadków.