Obserwatorzy rynku liczący na spadek akcji na dzisiejszej sesji z pewnością nie ukrywają zdziwienia. Rynek obojętnie przeszedł obok wczorajszego negatywnego zakończenia sesji na Nasdaq. Ważniejszy okazał się dodatni poziom porannych futures na amerykańskie indeksy i stabilne wzrosty na giełdach Europy Zachodnej.
Uwaga inwestorów skupiła się na akcjach TPSA po zapowiedzi minister skarbu A. Kameli-Sowińskiej dotyczącej rozpoczęcia przez Skarb Państwa rozmów z France Telecom na temat opcji zakupu akcji naszego narodowego operatora. Walory TPSA zwyżkowały ponad 2%. W warunkach spokojnych wzrostów od rynku in minus odstawały notowania Elektrimu. Zła poranna prasa krytykująca zaniżoną cenę sprzedaży Elektrim Kabli oraz świadcząca o dużym zapotrzebowaniu na gotówkę zapowiedź emisji obligacji za 300 mln zł z pewnością wprowadziły niepokój wśród inwestorów obserwujących ostatnie poczynania zarządu Elka. Dużą nerwowość wykazywały walory Netii i Optimusa. O możliwości emisji akcji przez Netię zasugerował tym razem Deutsche Bank obniżając tym samym rekomendację do ?trzymaj?. Warto w tym momencie odnotować, że poprzednio w raporcie UBS Warburg i miesięczniku Institutional Investors również sugerowano taką możliwość.
Z informacji makroekonomicznych nie dostrzegam obecnie czynnika mogącego znacząco poderwać rynek. Raczej stale pojawiają się nowe negatywne. O wpływie stale wysokich stóp procentowych na procesy gospodarcze poinformował dzisiaj Goldman Sachs, uznając obecną sytuację za niekorzystną.
Techniczna ocena głównych indeksów jest niejednoznaczna. Wprawdzie na WIG20 mamy konsolidację w obszarze 1365-1410 pkt., jednak kilkakrotna negatywnie zakończona próba sforsowania górnego ograniczenia zakończyła się niepowodzeniem, co składnia do uznania obecnej konsolidacji jako przystanku przed dalszymi spadkami. Pozostaje więc oczekiwanie na wiarygodne sygnały.
Mariusz Puchałka