Wybicie dołem z utrzymującej się dwa tygodnie stabilizacji okazało się skuteczną zapowiedzią pogorszenia koniunktury na środowej sesji. Przed głębszym spadkiem indeks WIG obronił się w okolicach wsparcia w strefie ok. 13 850?14 000 pkt., jednak mimo zwyżki nie podjął zdecydowanej próby powrotu w obręb konsolidacji. Obraz rynku nie uległ więc poważniejszym zmianom, a ryzyko kolejnych prób przebicia powyższego ograniczenia, które wyznacza pokonana linia trendu spadkowego z początku lutego br. oraz minimum z 14.03, jest duże. Wynik tego testu będzie ważnym sygnałem mogącym zadecydować o kierunku krótkoterminowej tendencji, ale nawet w przypadku utrzymania w najbliższym czasie tej strefy trudno raczej spodziewać się wyraźniejszej poprawy koniunktury. Zachowanie WIG-u w ostatnim czasie wskazuje bowiem na wyraźną słabość rynku i dość prawdopodobne wydaje się, że ewentualne odbicie będzie jedynie ruchem powrotnym w okolice silnego oporu w obrębie okna bessy z 12.03, czyli ok. 14 610?14 880 pkt. Najgorszym wariantem, z którym jednak należy się liczyć, będzie natomiast przebicie wspomnianego dna na wysokości ok. 13 850 pkt. Będzie to bowiem potwierdzenie powrotu do trendu spadkowego z początku lutego br., a zarazem poważne ostrzeżenie przed głębszą przeceną.
Jacek Buczyński
DM PBK SA