Po serii sesji zwyżkowych przyszedł czas na aktywność strony podażowej. W miarę zbliżania się do najistotniejszej linii oporu na wysokości 15 900 pkt., którą tworzy długoterminowa średnia krocząca, potencjał byków słabł. Ostatnie cztery świece posiadają krótkie korpusy, świadczące o poszukiwaniu równowagi przez rynek. Jednocześnie na ostatniej sesji został zrealizowany minimalny zakres zwyżki po zakończeniu formacji podwójnego dna, ukształtowanej na przestrzeni marca i kwietnia br. W połączeniu z przewagą niedźwiedzi w ostatnich dniach może to oznaczać ponowną dominację strony podażowej. Odpowiedzią na pytanie o charakter czterodniowych spadków będzie dopiero test najbliższej strefy wsparcia, znajdującej się w okolicach 15 250 pkt. W tym miejscu znajdują się średnioterminowa średnia krocząca oraz zniesienie Fibonacciego. Przełamanie tej strefy będzie wiązać się z kontynuacją spadków, których następną barierą wydaje się linia szyi formacji podwójnego dna (14 800?14 900 pkt.). Z drugiej strony trudno liczyć się ze wzrostem presji strony popytowej, dopóki nie zostanie pokonana wspomniana linia 15 900 pkt. Oscylatory szybkie na ostatnich dwóch sesjach wygenerowały sygnały, zachęcające do pozbywania się akcji.

Marcin T. Kuchciak

Analityk PARKIETU