Początek tygodnia przyniósł dalszą poprawę nastrojów na naszym rynku. Wzrost WIG20 był ostrożny, a towarzyszyły temu dość małe obroty. Ten sygnał osłabia wymowę wczorajszego wzrostu, ale jeśli wziąć pod uwagę, iż spółki, które zanotowały największe obroty wzrosły, to nie jest on już tak negatywny. Niewątpliwie uwaga inwestorów była skupiona na Elektrimie i to głównie wyraźnemu wzrostowi jego kursu zawdzięczamy wczorajszy wzrost WIG20. Bardzo dobrze wypadł kolejny raz KGHM oraz PKN, które też miały swój udział w zwyżce indeksu.
Technicznie sytuacja wygląda tak, że WIG20 doszedł do linii krótkoterminowego trendu spadkowego, prowadzonej po szczytach z 20 i 26 kwietnia, która stanowi najbliższy opór. Jej pokonanie będzie pierwszym sygnałem, iż rynek odzyskuje siły i ma bardzo dużą szansę na ukształtowanie nowej fali wzrostowej, która wyniosłaby go powyżej 1500 pkt. Warto zwrócić uwagę na przebieg dziennego MACD, który po nieznacznym naruszeniu poziomu równowagi zakręcił w górę i jest już bliski ponownego powrotu powyżej swojej średniej. Jeśli do tego dojdzie, to otrzymamy kolejny sygnał świadczący o wyraźnej poprawie kondycji rynku. Będzie miał on tym silniejszą wymowę, iż ten sam wskaźnik w układzie tygodniowym również umacnia się powyżej średniej, co ma znaczenie ze średnioterminowego punktu widzenia.
Zagraniczne rynki pomimo wczorajszych zniżek nie generują na razie negatywnych sygnałów, a ostatnie sesje pokazują, iż możliwa jest kontynuacja wzrostowej tendencji w najbliższych dniach. Dziś niewątpliwie będą one pozostawać pod wpływem oczekiwania na decyzję FED w sprawie poziomu stóp procentowych. Jednak wobec ostatnich danych makro wskazujących na poprawę stanu amerykańskiej gospodarki ich obniżka nie jest zbyt pewna. Jej brak nie powinien przyczynić się do zahamowania wzrostowych tendencji na światowych rynkach akcji.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu