Skutecznym oporem dla ostatnich wzrostów okazały się okolice linii trendu spadkowego łączącej szczyty z 2.02 i 20.04, położonej aktualnie na wysokości ok. 15 260 pkt. Efektem zwiększonej aktywności niedźwiedzi w tym rejonie jest zapoczątkowany we wtorek spadek kontynuowany na środowej sesji. WIG znalazł się poniżej średnich z 34 i 55 sesji, a otwarta luka bessy w przedziale 14 920?15 031 pkt. jest obecnie jedną z potencjalnych barier podażowych. Nie są to więc sygnały dające powody do zbytniego optymizmu, tym bardziej że słabnięcie rynku potwierdza pogarszająca się sytuacja wskaźników technicznych. Najbliższe wsparcie znajduje się wprawdzie w połowie białej świecy z 10.05, czyli ok. 14 810 pkt., jednak należy liczyć się z ryzykiem, że nie zdoła ono powstrzymać spadku i wkrótce dojdzie do testu poziomu ok. 14 600 pkt. W tym rejonie położone jest dno z 9.05 oraz 61,8% zniesienia fali wzrostowej z połowy marca br. Na obecnym etapie jest to więc jedna z istotniejszych barier dla głębszych spadków i szanse na pojawienie się aktywniejszego popytu będą największe właśnie w jej pobliżu. Obrona tego ograniczenia powinna zaowocować krótkoterminową konsolidacją WIG-u, a za wiarygodniejszy sygnał poprawy można będzie uznać dopiero pokonanie wspomnianej linii trendu spadkowego.

Jacek Buczyński

DM PBK SA