Po początkowym wzroście do 1496 pkt. WIG20 spadł do 1483 pkt. i tam konsolidował się około godziny. Obecnie widzimy na rynku pewne oznaki ożywienia, czego rezultatem jest wybicie w górę ze wspomnianej konsolidacji. Sprawcą takiej sytuacji są walory TP.S.A., które co prawda zmieniły swoją wartość tylko o 10 gr., ale widać, że strona popytowa jest znacznie bardziej zdeterminowana. Najpierw pojawiła się oferta kupna ponad 200.000 sztuk po 21,40 zł, potem ?zniknęło? prawie 100.000 sztuk po 21,50 zł. A przypomnijmy, że to właśnie na tej wysokości przebiega tak ważna linia trendu spadkowego, od której przebicia zależy możliwość dalszych wzrostów. Akcje Telekomunikacji pozostały w zasadzie jedynymi z WIG20, które nie skorzystały na poprawie koniunktury na naszym rynku, którą można obserwować od marca tego roku.

Zdecydowanie od całej stawki papierów odstaje dziś BIG. Jego akcje zniżkują o ponad 5% przy obrotach niespotykanych na tym walorze od ładnych paru tygodni. W przypadku BIG główna linia trendu spadkowego przebiega na wysokości 4,70 zł i do momentu jej przebicia nie widać powodów, by mocniej zainteresować się tymi walorami. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w dłuższej perspektywie sytuacja nie przedstawia się tak źle. Tu duże nadzieje można wiązać z przebiegiem tygodniowego MACD, który od grudnia ub.r. nie powraca w zasadzie poniżej swojej średniej. Widoczne są też na wskaźnikach tygodniowych silne dywergencje, szczególnie na MACD, Ultimate i RSI. A w układzie tygodniowym dywergencje nie są aż tak często spotykane, jak w układzie dziennym. Zobaczymy, na jakim poziomie zamkną się notowania. Tu ważnym poziomem jest 4,30 zł, na którym przebiega linia wyprowadzona po dniach z kwietnia i maja.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu