Początek dzisiejszej sesji wpisuje się w koncepcję opisania kolejnych sesji od środy mianem konsolidacji. Znów zmiany cen są niewielkie, co też dobrze obrazują zmiany WIG20. Otworzył się on na wysokości 1469 pkt., potem stracił jeszcze 5 pkt. i zaczął piąć się do góry. Obecnie osiągnął wartość 1478 pkt., co oznacza odrobienie strat z niewielką nawiązką. To, co najbardziej dziś zwraca uwagę to dość dynamiczny spadek obrotów, które do tej pory wyniosły niecałe 30 mln zł. Połowa z tej wartości przypada na akcje Elektrimu i TP.S.A.

Z tego ogólnego marazmu wybija się Prokom, zyskujący 2 na wartości. Ale też i w jego przypadku jest to ciąg dalszy krótkoterminowej konsolidacji poniżej linii trendu spadkowego wyprowadzonej ze szczytu z września ubiegłego roku. Niedźwiedzie stawiają duży opór na wysokości tej linii, co obrazuje duży spadek przy wysokim wolumenie z ubiegłej środy, ale z drugiej strony byki utrzymują się powyżej wysokości kwietniowego szczytu, co należy odczytywać pozytywnie. Dlatego przebieg ostatnich sesji posiadaczom akcji nie daje powodów do opuszczenia rynku, a potencjalnym kupującym każe wstrzymać się z decyzją do momentu ostatecznego wybicia powyżej wspomnianej linii.

Rynki europejskie pozostają stabilne i można przypuszczać, że w związku z tym, że giełdy w USA i Anglii są dziś zamknięte, niewiele tam się będzie działo przez dalszą część notowań.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu