Indeks TechWIG nadal testuje jeden z najważniejszych obszarów wsparcia zlokalizowany pomiędzy minimami z połowy marca i początku kwietnia br., czyli w strefie ok. 815?822 pkt. Na workowej sesji na wykresie powstała pierwsza od tygodnia biała świeca, ale mimo, że byki zdołały po raz kolejny obronić powyższe ograniczenie, ich reakcję trudno uznać za zdecydowaną. Tym samym nadal nie można więc przesądzać wyniku testu, a kolejne próby przebicia wsparcia wydają się dość prawdopodobne.
Pokonanie tej granicy byłoby potwierdzeniem powrotu indeksu do głównego trendu spadkowego, a jednocześnie silnym sygnałem zapowiadającym ryzyko głębszych zniżek.
Sytuację mogłaby wprawdzie poprawić kontynuacja wzrostów w najbliższych dniach, ale większość z obecnych przesłanek przemawia za tym, że nawet jeśli wkrótce koniunktura ulegnie poprawie, wybicie będzie jedynie techniczną korektą spadków. Jednym z takich sygnałów jest pogarszające się zachowanie dziennych wskaźników, jak chociażby MACD i ROC, uzupełnione w ostatnim czasie przez negatywne wskazania ze strony średnich z 13, 34 i 55 sesji, które znalazły się w położeniu typowym dla rynku spadkowego. Ponadto już w rejonie 860?880 pkt. można spodziewać się ważnych barier podażowych mogących ograniczyć zasięg ewentualnej zwyżki.
Jacek Buczyński
DM PBK SA