Dwa wydarzenia z ubiegłego tygodnia wydają się najważniejsze dla technicznego obrazu rynku w obecnej chwili. Obydwa związane są z testowaniem ważnych poziomów: 1317 pkt. wyznaczających opór i 1260 pkt. stanowiących wsparcie. Żaden z nich nie został przebity, więc sytuacja WIG20 nadal pozostaje niejasna. W związku z tym można przyjąć, iż każdy ruch indeksu w obszarze 1260 ? 1322 pkt. jest neutralny i nie generuje istotnych sygnałów dotyczących przyszłego zachowania WIG20. Na podstawie zmian indeksu w tym przedziale można tylko snuć własne przypuszczenia, ale na fakty trzeba zaczekać do momentu jego opuszczenia. Jeśli nastąpi to górą będziemy mieli do czynienia z ukształtowaniem formacji podwójnego dna z minimalnym zasięgiem ruchu do 1380 pkt. Wybicie dołem to prawdopodobny powrót do trendu spadkowego, a w tym przypadku zasięg ruchu o wiele trudniej oszacować.
Przebieg wskaźników niewiele pomaga w uprawdopodobnieniu którejś z tych możliwości. W zasadzie jedynym pozytywnym sygnałem z ich strony są wyraźne i silne dywergencje na tygodniowych wskaźnikach.
W tej sytuacji nieco więcej światła na obraz rynku rzuca wykres TechWIG-u. Tu widzimy przebicie krótkoterminowej linii trendu spadkowego, prowadzonej po kolejnych szczytach od końca maja, a spadki z ubiegłego tygodnia można traktować jako ruch powrotny w jej kierunku. Tygodniowy MACD utrzymuje sygnał kupna, wyraźnie widoczne są dywergencje na RSI oraz Ultimate. Niepokoi zaś nadal zniżkujący wskaźnik akumulacja-dystrybucja. Z dziennych oscylatorów jedynie Stochastic dał sygnał kupna.
W związku z tym nie pozostaje chyba nic innego, jak czekać na dalszy rozwój wypadków. Początek dzisiejszej sesji nie wprowadza wielu zmian. WIG20 nieznacznie zniżkuje w pierwszych kwadransach notowań przy obrotach 25 mln zł.
Krzysztof Stępień