Przebieg dzisiejszej sesji nie zmienił się w istotny sposób od ostatniego komentarza. Notujemy kolejny, szósty z rzędu, spadek WIG20, który zbliża się do poziomu 1240 pkt. Obroty przekroczyły 70 mln zł, więc widać, że po początkowym silnym wzroście będącym notabene zasługą wymiany pakietów akcji Pekao, teraz ich wartość przyrasta bardzo mało.
Nie ma się temu co dziwić, jeśli weźmiemy to, że na wielu nawet dużych spółkach do transakcji dochodzi sporadycznie. Tu dobrym przykładem jest Elektrim, gdzie są 5-7 minutowe okresy bez żadnych transakcji.
Kolejny dzień spadają akcje TP.S.A. Dziś po niskim otwarciu na poziomie 16,65 zł są one notowane w okolicach 17 zł. Oznacza to test czerwcowego minimum, które wypadło przy 16,85 zł. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na wygenerowany przed kilkoma dniami przez MACD sygnał kupna, co daje szanse na obronę tej wartości. Na pewno wynik tego testu będzie ciekawym sygnałem dla rynku.
Nadal silnie na tle wielu innych spółek trzyma się Elektrim. Dziś jest notowany tylko nieznacznie poniżej poniedziałkowego zamknięcia. W tym przypadku MACD również przekroczył swoją średnią, co jest świadectwem stopniowej poprawy na rynku tych akcji. Coraz bardziej widoczna staje się krótkoterminowa konsolidacja w obszarze 25-26,70 zł, z której wybicie może dać impuls do bardziej zdecydowanego ruchu. Dziś obroty są niewielkie, wolumen wynosi 100.000 sztuk wobec wczoraj odnotowanych ponad 300.000 sztuk.
Krzysztof Stępień