Po czterogodzinnym prawie nieustannym spadku WIG20 osiągnął 1194 pkt. Widać więc z tego, że zniżka jest dziś solidna, choć od 14.00 mamy do czynienia z ustabilizowaniem się sytuacji. Indeks drgnął nieco w górę, ale to jeszcze zbyt mało, by mówić o próbie zredukowania strat. Postępującym zniżkom towarzyszy coraz mniejsza aktywność inwestorów - obroty wynoszą 135 mln zł.

Na podstawie dostępnych sygnałów trudno określić, jak przebiegnie końcowa część sesji. Na wykresach minutowych nie widać sygnałów zapowiadających poprawę notowań. By można mówić o dalszej aktualności formacji odwróconej głowy z ramionami zamknięcie powinno wypaść w okolicach 1200 pkt. By został zachowany bardzo korzystny obraz TechWIG-u potrzebne jest zamknięcie w okolicach 725 pkt. Każdy spadek przekraczający te wartości będzie istotnie osłabiał znaczenie pozytywnych sygnałów z ostatnich sesji.

Bardzo dobry dzień mają dziś akcjonariusze EFL. Kurs tej spółki rośnie o ponad 5% i tym samym ustanawia historyczne maksimum. Podłożem tego wzrostu jest nadzieja na podpisanie umowy z Credit Agricole, który stałby się inwestorem strategicznym. Trudno powiedzieć, czy Francuzi zadowolą się 25% pakietem akcji, czy też będą chcieli kupić pakiet większościowy. To drugie rozwiązanie mogłoby się wiązać z ogłoszeniem wezwania na pozostałe papiery.

Na godzinę 16.30 została zwołana konferencja prasowa przedstawicieli EFL oraz CA i na niej może poznamy szczegóły współpracy obu firm.