Trudno oprzeć się wrażeniu, iż dzisiejsze notowania przebiegają w atmosferze wyczekiwania. Rynek najwyraźniej próbuje się przekonać na ile w obecnej chwili są jeszcze groźne niedźwiedzie, ale dziś nie wykazują one zbyt dużej aktywności. W zasadzie skupia się ona na dwóch spółkach, czyli Netii i Softbanku oraz kilku mniejszych walorach, zaś reszta pozostaje w pobliżu wartości z wczorajszego zamknięcia. W sumie pozwala to WIG20 utrzymywać się na wysokości 1120 pkt., co zdaje się potwierdzać znaczenie tego miejsca jako wsparcia. Obroty pozostają niskie i wynoszą 70 mln zł.

Na głównych rynkach w Europie nastroje zmieniają się, jak w kalejdoskopie. W części porannej mieliśmy spore wzrosty, który w przypadku DAX wynosił około 0,9%, ale potem atmosfera się pogorszyła i obecnie notujemy 0,8-1% spadki. To potwierdza tezę, iż giełdy światowe nie potrafią się jednoznacznie określić i coraz bardziej widać niezdecydowanie inwestorów, które elementy uznać za ważniejsze. Czy brak realnych oznak poprawy koniunktury gospodarczej jest ważniejszy od faktu, że spowolnienie zdaje się wyhamowywać. Również w USA inwestorzy najwyraźniej woleliby oznaki ożywienia, niż kolejne zapewnienia o możliwości i gotowości FED do obniżania stóp procentowych. Nie wydaje się jednak, by w obecnej sytuacji klimat na międzynarodowych giełdach miał zasadnicze znaczenie dla rozwoju zdarzeń na naszym parkiecie.

Tu pozostaje czekać, czy z opisanej atmosfery wyczekiwania coś się jeszcze dziś ?wykluje?. W związku z widocznym osłabieniem strony podażowej możliwa jest poprawa obrazu rynku w ostatnich dwóch godzinach notowań, a przynajmniej nie powinno dojść do pogłębienia zniżek. Na taki wariant wskazuje wykres 60-minutowy, na którym pojawiły się dywergencje na RSI, a MACD utrzymuje sygnał kupna z początku sesji.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu