Lekki spadek indeksów w drugiej połowie sesji wczorajszej świadczy o lokalnym wyczerpaniu potencjału spadkowego rynku. Zmniejszony poziom obrotów wskazuje na spadek podaży przy bieżącym poziomie obrotów. O oczekiwaniu na odbicie rynku świadczy różnica pomiędzy poziomem kontraktów terminowych oraz rynkiem kasowym, która na koniec wczorajszej sesji wyniosła 20 pkt. Sytuacja międzynarodowa jest chwilowo spokojniejsza. Wyniki kwartalne zostały w dużym stopniu już zdyskontowane przez rynek. W najbliższych dniach będzie oczekiwany wynik rozmów pomiędzy France Telecom i MSP. Ponadto rynek może spekulować w związku z oczekiwana transakcja pomiędzy Vivendi i Elektrim. Prawdopodobnie te uwarunkowania są podstawą optymizmu widocznego na kontraktach terminowych. Możliwa jest więc jednosesyjna poprawa nastrojów w najbliższych dniach. Nie należy jednak oczekiwać trwalszego odbicia rynku.

Na sesji dzisiejszej spodziewamy się lekkiego wzrostu indeksów.