Po spadku w pierwszej godzinie notowań do 1160 pkt. w dalszej ich części WIG20 zachowuje się stabilnie z lekką tendencją do wzrostu. Przejawia się ona w powolnym odrabianiu strat, które zostały ograniczone o połowę. Dzieje się tak w towarzystwie obrotów przekraczających 115 mln zł, więc mniej więcej takich, jak w dniu wczorajszym około 13.30. To dobry sygnał dla rynku, pokazujący zdeterminowanie strony popytowej, która nie czeka na dalsze obniżenie cen. Spadki z wczoraj i dziś nie przekroczyły 1160 pkt., więc nie ma na razie podstaw, by traktować je inaczej, jak ruch powrotny do przełamanego oporu na tej wysokości.
Ciekawie zachowują się akcje Netii, na której odnotowaliśmy wczoraj największy w historii wolumen obrotu. Po początkowym wzroście o około 4% zaraz potem zaczęły tracić na wartości, by spaść do 11,70 zł. Teraz są notowane po 12 zł, czyli niżej, niż na ostatnim zamknięciu. Trzeba przyznać, iż taki rozwój wydarzeń jest pozytywny z punktu widzenia oceny obecnego stanu rynku. Nie doszło do natychmiastowego odreagowania silnej fali spadkowej, a zarysowała się szansa na rozpoczęcie konsolidacji. Czyli spółka powiela schemat zachowania innych walorów, które już wcześniej zaczęły formować konsolidacje, a część z nich nawet się z nich wybiła.
To powoduje, że klaruje się nam coraz bardziej jednorodny obraz rynku. W obliczu takiej obserwacji trzeba się liczyć z tym, że również WIG20 jeszcze przez pewien czas pozostanie w trendzie bocznym, który pozwoli dopełnić ruchów powrotnych tym walorom, które się już wybiły z konsolidacji i kontynuować stabilizację najsłabszym walorom.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu