Mimo, że wczorajsza sesja zakończyła się zwyżkami wszystkich indeksów, to nie poprawiła ona dotychczasowej sytuacji na rynku. Od kilku sesji mamy bowiem do czynienia z konsolidacją, która na indeksie WIG20 (wykres1) przebiega między 1159 ? 1201 pkt. Dopiero przebicie, któregoś z wymienionych poziomów zwiększy prawdopodobieństwo kontynuacji krótkoterminowych wzrostów lub powrotu w okolice dołka z 25 lipca (1118 pkt.). Wybicia z konsolidacji nie uznam niestety za wystarczający sygnał do zajęcia odpowiedniej pozycji. Dopiero pokonanie znajdującego się na wysokości lokalnego szczytu z 16 lipca (1228 pkt.) opru, będzie wiarygodnym sygnałem do powiększania dotychczasowych pozycji długich lub do otwierania nowych. Z drugiej strony ze sprzedażą wstrzymałbym się do momentu kiedy indeks spadnie poniżej luki hossy z 27 lipca (1155 pkt.). Większość wskaźników technicznych od pewnego czasu sygnalizuje utrzymywanie pozycji długich, co sugeruje wybicie górą, trzeba jednak zauważyć, że próba ta już dwa razy się nie uda co doprowadziło do utworzenia długich górnych cieni na wykresie świecowym. To natomiast wskazuje na panujące na rynku niezdecydowanie, a w takiej sytuacji lepiej wstrzymać się z podejmowanie decyzji inwestycyjnych i zacisnąć zlecenia stop strata.

W obecnej sytuacji warto obserwować TPSA i PEKAO. Spółki te mają największy udział w indeksach i można się pokusić o stwierdzenie, że wczorajszy górny cień na WIG20 w dużej mierze zawdzięczamy właśnie im. PEKAO (wykres2) ma wyraźne problemy z przebiciem w górę strefy 71 ?71,5 zł. Ostatnie trzy świece powstałe na wykresie tej spółki przypominają swoimi kształtami spadające gwiazdy, co zdecydowanie oddala szanse pokonania wspomnianego oporu. Bardzo prawdopodobny jest natomiast spadek spółki w okolice ostatnich dołków, czyli do około 65,5 zł. TPSA (wykres3) natomiast nie potwierdziła optymistycznej wymowy środowego młota i spadła poniżej jego ceny minimalnej, dodatkowo przebijając wsparcie na 15,5 zł. Jest to bardzo niekorzystny sygnał dla byków, zapowiadający dalszą przecenę.

Na 15 minutowym wykresie wrześniowych kontraktów na WIG20 (wykres4) byczkom zabrakło siły do pokonania oporu na 1216 pkt. To natomiast zwiększa tylko prawdopodobieństwo spadku. Sygnał sprzedaży pojawi się po przebiciu linii trendu wzrostowego znajdującej się w okolicy 1195 pkt. Pokonanie tej bariery będzie zapowiedzią przeceny, która powinna sięgnąć 1170 pkt. Tutaj wsparcie wyznacza luka hossy z 27 lipca oraz lokalne dołki z 31 lipca i 1 sierpnia. Ewentualne zwycięstwo niedźwiedzi na tym poziomie, doprowadzi do utworzenia podwójnego szczytu. Minimalny spadek z tej formacji wynosi 45 pkt., co pokrywa się z dołkiem z 24 lipca (1120 pkt.).

GRZEGORZ URAZIŃSKI