Indeks grupujący średnie spółki zakończył środową sesję na poziomie 874 pkt., czyli 0,3% poniżej wtorkowego zamknięcia. Tym samym, sytuacja techniczna tego indeksu od kilku sesji nie ulega większym zmianom, tzn. MidWIG nadal stabilizuje się w okolicach dawnego wsparcia, tworzonego przez dołek z 14 marca 2001 (880 pkt.)
Taki stan rzeczy trwa już od przeszło dwóch tygodni. I mimo, że jeszcze przed tygodniem, kiedy to MACD wygenerował sygnał kupna, wybijając się ponad swoją średnią, RSI(14) powrócił powyżej 30 pkt. również dając sygnał do zakupów, a byki doprowadziły do zamknięcia luki bessy z 24 lipca br.; można było oczekiwać nawet zakończenia średnioterminowego trendu spadkowego. Jednak już pierwszy test poważniejszej bariery podażowej, jaką jest 15-dniowa średnia, pokazał w jakiej kondycji jest rynek. Jeżeli do tego dodać jeszcze powstanie lokalnej formacji harami tuż poniżej opisywanej średniej, to na kolejnych sesjach należy raczej spodziewać się kontynuacji spadków, niż ich zakończenia, czy nawet wyhamowania. Dlatego też, najrozsądniejszym zachowaniem będzie pozostanie poza rynkiem w oczekiwaniu na sygnały zakończenia bessy, a później na pierwsze, wiarygodne sygnały kupna. Niestety w tej chwili określenie zasięgu ewentualnych spadków trudno określić, chociaż potencjalnym poziomem, który powinien być zaciekle broniony przez stronę popytową, będzie wsparcia tworzone przez dołek z 39 września 1999 roku na poziomie 854 pkt.
Marcin R. Kiepas