Reklama

Kilka złych wiadomości

Publikacja: 16.08.2001 10:36

Wtorkowe notowania zakończyły się prawie 2% wzrostem WIG20, a obroty nadal utrzymywały się na niskim poziomie, choć trzeba podkreślić, iż były prawie 20% większe, niż dzień wcześniej. Jednak te elementy to za mało, by mówić o jakiejś istotnej zmianie obrazu rynku. Od kilku tygodni obserwujemy coraz mniejszy impet trendu spadkowego, ale pomimo tego rynek ustanawiał nowe minima.

Ostatni wzrost został w zasadzie wywołany zachowaniem TP.S.A. Po pojawieniu się informacji o gotowości France Telecom do zapłacenia MSP za akcje tej spółki po 20 zł kurs gwałtownie wzrósł, co pociągnęło za sobą inne walory. Zatem ważną kwestią jest, czy TP.S.A. utrzyma przynajmniej część z tego wzrostu w najbliższych dniach.

Ciekawe jest, jak nasz rynek zareaguje na dwie złe wiadomości. Jedna to przebicie przez Nasdaq lipcowych szczytów, co w dalszej perspektywie może oznaczać ponowne zejście do poziomów z wiosny tego roku, a druga coraz bardziej niejasna sytuacja wokół założeń przyszłorocznego budżetu. Co prawda plan ratunkowy Ministerstwa Finansów jest dobrze odbierany przez analityków, ale ze względu na spore koszty społeczne nie cieszy się poparciem polityków. W takiej sytuacji trudno prognozować dalszy los tego projektu jest chyba przesądzony, co będzie wpływać na utrzymanie dużej niepewności na rynku.

Założenia budżetowe mają znaczenie także z punktu widzenia szans na sierpniową obniżkę stóp. Restrykcyjne założenia budżetu mogłyby zachęcić RPP do podjęcia takiej decyzji już w przyszłym tygodniu.

WIG20 wsparcie znajduje w okolicach 1100 pkt., a oporem jest luka cenowa z 8 sierpnia i linia przebiegająca po szczycie z 2 sierpnia, a wyprowadzona z poziomu zamknięcia z 1 czerwca. Można ją traktować jako kolejną z linii wachlarza.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama