Ostatni tydzień z punktu widzenia zachowania rynku można rozpatrywać w kategorii przyjemnej niespodzianki. Choć wydawało się, że napływające z otoczenia rynku informacje powinny jeszcze bardziej zatrwożyć inwestorów, to przez większą część tygodnia niewielką przewagę miały byki. Nie można jednak wyciągnąć z tego zbyt daleko idących wniosków. Rynek nie odetchnie, dopóki nie pojawi się szansa na rozwiązanie problemów budżetu. Tu zaś wciąż mamy wielu takich, którzy bez zbytniej przesady ?zaklinają? dziurę budżetową, nie widząc, że z równym skutkiem mogliby negować falę powodziową. Nie ma się co łudzić ? szkody będą, ale rozsądnie działając można zmniejszyć ich rozmiary. Tymczasem trwa z jednej strony gra na czas, z drugiej pojawiają się coraz niebezpieczniejsze dla rynku pomysły. Kontrowersyjne propozycje, jak choćby powrót do ręcznego ustalania kursu złotego czy sięgnięcie po prywatne oszczędności z OFE, to przedsmak tego, co mogą usłyszeć inwestorzy w trakcie kampanii wyborczej. Trzeba jednak przyznać, że choć łatwo jest poddać takie pomysły totalnej krytyce, nie zmniejszy to skali problemu. W zaproponowanej formie są pomysły złe dla gospodarki i wiarygodności państwa. Lecz koncepcja znalezienia kompromisu z OFE warta jest rozważenia. Gdyby np. zamiast zaległych składek przekazać do OFE niezbywalne kilkuletnie obligacje o oprocentowaniu uzależnionym od inflacji, to sądzę, że rozwiązanie takie odciążając najbliższe budżety byłoby akceptowalne społecznie i pozwoliłoby ?zachować twarz? rządowi. A przy okazji nie wyeliminowano by głównego inwestora na GPW, co dla nas wszystkich nie jest bez znaczenia.
Roman Sosnowski
WBK AIB Asset Management SA