Wzrosty, jakie zostały zapoczątkowane tydzień temu, pozwoliły na dotarcie w pobliże dość istotnego oporu, jakim jest przebita na początku sierpnia linia oporu na poziomie ok. 885 pkt. Linię tę można wykreślić, łącząc ważne średnioterminowe dołki z października i marca. Wydaje się, że linia ta stanowi maksymalny zasięg tej korekcyjnej fali wzrostowej, a jej ewentualne przebicie będzie silnym sygnałem kupna akcji wchodzących w skład MIDWIG. Do optymistycznych sygnałów można zaliczyć przebicie i stopniowe oddalanie się od linii prawie 3-miesięcznego trendu spadkowego. Linia ta powinna stanowić teraz dość skuteczne wsparcie i wyznaczać strefę popytową. W dalszym ciągu dość byczo prezentuje się dzienny MACD, który pokonał opadającą linię oporu i stale zbliża się do linii równowagi, której test będzie miał duże znaczenie dla tego segmentu rynkowego w ujęciu nie tylko krótkoterminowym. Większość szybkich oscylatorów potwierdza swym zachowaniem dość bycze nastroje i rośnie wraz z indeksem, nie będąc jeszcze w rejonach silnie wykupionych. Nie są to jednak jednoznacznie sygnały kupna i dopóki MIDWIG nie przebije się ponad strefę oporu 885?890 pkt., należy dość sceptycznie podchodzić do ich wskazań. Wtorkowa sesja przyniosła 0,8-proc. wzrost wartości indeksu i ukształtowaną białą świecę tuż pod wspomnianą linią oporu, co w zasadzie niczego nie przesądza, ale nakazuje zachowanie ostrożności.

Robert Cichowlas

analityk