Na dzisiejszej sesji Techwig otworzył lukę bessy, której mimo wysiłków popytu nie przymknął aż do zakończenia notowań. Zamknięcie sesji wypadło dokładnie na poziomie dolnego cienia świecy sprzed 3 tygodni na 582 pkt. i z tego powodu nie można definitywnie wykluczyć tezy, iż indeks wykonał pełny ruch powrotny do pokonanego wsparcia. Przebieg notowań świadczy jednakże o tym, że początkowa panika została w porę opanowana, na wykresie pojawiła się formacja młota, a wraz z nią odrodziły się nadzieje na kontynuację ruchu powrotnego w okolice 600? 615 pkt. Za takim przebiegiem najbliższych sesji prócz młota przemawiają oscylatory szybkie, a zwłaszcza CCI, który osiągnął poziomy wyprzedania porównywalne z tymi z lutego 2001 r., po 200-pkt. spadku z poziomu 1400 pkt. Wówczas przez kilka sesji rynek się uspokoił. Średnioterminowe wskaźniki dotarły do linii trendów wyznaczających 2-miesięczne pozytywne dywergencje ? to kolejny argument za wyhamowaniem spadków. Poszukiwacze dołków powinni jednak zdawać sobie sprawę z ogromnego ryzyka wynikającego m.in. z tego, że we wtorek Techwig zakończył krótkoterminową tendencję wzrostową, którą można również zinterpretować jako formację skierowanej ku górze flagi. Zasięg spadku z formacji leży na 520 pkt. Podobną wartość można otrzymać łącząc dołki z 11 i 25 lipca oraz z 20 sierpnia.

Benedykt Niemiec

DM Elimar