Ostatnie dwie sesje to ewidentna słabość naszego rynku w porównaniu z giełdami zagranicznymi. Wczoraj z trudnością odrobiliśmy poniedziałkowy spadek i to w dodatku przy obrotach o 10% mniejszych, niż dzień wcześniej, co dobrze obrazuje niezdecydowanie inwestorów podczas dwóch pierwszych sesji tygodnia. Z jednej strony posiadacze akcji powstrzymują się z ich sprzedażą, licząc na to, że korekta na zagranicznych rynkach przedłuży się, a z drugiej kupujący nie spieszą się, biorąc pod uwagę wynik wyborów, utrudniający utworzenie silnego rządu.

Wydaje się, że od tego, który z tych czynników przeważy zależeć będzie kierunek rynku w nadchodzących dniach. Zatem przeanalizujmy oba czynniki. Rynki amerykańskie pozytywnie zaskoczyły swoją reakcją na dramatyczne pogorszenie się nastrojów konsumentów. Wskaźnik spadł więcej, niż w bardzo ostrożnych przewidywaniach do najniższego poziomu od 11 lat, choć nie było to jakieś duże zaskoczenie, biorąc pod uwagę tragedię z 11 września i ostatni spadek indeksu Uniwersytetu z Michigan. W opiniach wskazuje się, że nie ma dużej różnicy między nastrojami sprzed i po tragedii, co daje nadzieję, że następny raport przyniesie lepsze wieści. Briefing.com przestrzega inwestorów, żeby nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków z wczorajszego raportu i zaczekać z nimi do następnego raportu. Zwraca się też uwagę na duży wolumen podczas wczorajszej sesji w USA, co wskazywałoby, że zwyżka nie jest dziełem zamykających krótkie pozycje.

Wynik wyborów, pokazujący, że SLD brakuje kilkunastu głosów do większości w Sejmie zdaje się przesądzać, że sprawa wyłonienia nowego rządu nie wyjaśni się bardzo szybko, więc wpływ czynnika politycznego na nasz rynek powinien zmaleć w najbliższych dniach. Dziś za to uwaga będzie się skupiać na decyzji RPP odnośnie stóp procentowych. Wobec szacunków Ministerstwa Finansów, wskazujących na 4,5% inflację we wrześniu oraz ze względu na ubiegłotygodniowe doniesienia, ze prezes NBP był głównym orędownikiem ostatniej obniżki stóp ostateczna decyzja nie jest przesądzona. Większość analityków spodziewa się obniżki na kolejnym posiedzeniu RPP, więc ewentualne złagodzenie polityki monetarnej byłoby pozytywnie odebrane przez rynek.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu