WIG20 na zamknięciu spadł w czwartek o 0,2% i był prawie na tym samym poziomie, co na początku sesji. Duże wahania przeżywał TechWIG, głównie za sprawą Netii. Na otwarciu indeks zyskiwał ponad 0,2%, a po południu tracił już prawie 3,3%. Ostatecznie zamknął się o 0,7% niżej niż dzień wcześniej. Czarnym bohaterem sesji była wspomniana Netia, która ma duże zadłużenie i ponosi wysokie straty. W pewnym momencie kurs jej akcji spadał już o ponad 31%, choć firma nie przesłała żadnego negatywnego komunikatu. Najprawdopodobniej za wszelką cenę papiery starali się sprzedać ostatni inwestorzy zagraniczni Netii. Przed zakończeniem sesji spółka poinformowała, iż Telia ? największy akcjonariusz ? akceptuje założenia strategii dalszego rozwoju firmy, od której uzależnia jej finansowanie. To poprawiło trochę nastroje inwestorom i ostatecznie kurs Netii spadał o 15,1%. W grupie dużych spółek, które zostały przecenione, znalazły się m.in. PKN ORLEN (-1,6%), KGHM (-3,2%) i Orbis (-5,7%). Wartość rynkowa Elektrimu i TP SA nie zmieniła się.

Rynek z zadowoleniem odebrał informację o tym, że spółka Postdata, w której 49% udziałów ma Prokom, a resztę kontroluje Poczta Polska, będzie odpowiedzialna za dalszą rozbudowę sieci PP. Kurs giełdowej firmy wzrósł o 4,9%. Znaczącej reakcji nie było natomiast na informacje prezesa Softbanku, który podtrzymał skorygowaną prognozę wyników finansowych na ten rok i zapewnił, że w przyszyłym roku przychody i zysk spółki wzrosną o 20%. Cena akcji tej firmy komputerowej spadł o 0,3%. Nieznacznie wzrosły kursy Jutrzenki (0,3%) i Mieszka (1,2%) po tym jak spółki poinformowały o rezygnacji z fuzji. Czyżby rynek wierzył, że samodzielnie będą się lepiej rozwijać?

Dariusz Wieczorek

PARKIET