Czwartkowe notowania nie wprowadziły zbyt wielu nowych elementów do obrazu rynku. WIG20 przez całą sesję przebywał w obszarze wyznaczonym środową świecą przy obrotach symbolicznie niższych, niż dzień wcześniej. Ale samo zachowanie spółek nie było już tak spokojne, jak samego indeksu. Z jednej strony Netia i Orbis kształtujące nowe historyczne minima, a z drugiej Prokom, Comarch, TP.S.A. wyraźnie zyskujące. Szczególnie zachowanie TP.S.A. w ostatnich dniach jest zastanawiające. W momencie formowania poprzednich lokalnych dołków akcje TP.S.A. były najsłabsze i przyczyniały się do ograniczania wzrostów. Teraz jest odwrotnie ? to TP.S.A. w znacznym stopniu podtrzymuje rynek i ogranicza jego spadek.
Od strony technicznej nadal mamy tą samą sytuację, co po notowaniach ze środy. Oporem pozostaje 1016 pkt., wyznaczone przez układ czarnych świec z 21 i 24 września, a od dołu wspiera 1005 pkt. Ze wskaźników jedynie Stochastic zalecił wejście na rynek, ale nie opuścił on jeszcze strefy wyprzedania.
Ciekawie zakończyły się sesje w Ameryce. Tak, jak zniechęcająco rynki wyglądały w pierwszej ich połowie, tak zachęcający jest ich obraz po zakończeniu notowań. Warto też zwrócić uwagę, że rynkom europejskim do wzrostów potrzeba tylko tego, by w USA nie było bardzo silnych spadków. To potwierdza, że rynki są obecnie bardzo wyprzedane i dają nadzieję na kontynuację korekty wzrostowej.
Podstawowym pytaniem jest to, czy jeśli tak się stanie, to pociągnie to i nasz rynek w górę, bo przecież w tym tygodniu wypadamy gorzej, niż inne giełdy w Europie. Początek dzisiejszych notowań, gdzie WIG20 już na otwarciu znalazł się powyżej wspomnianego oporu przy 1016 pkt. sugeruje, że możemy mieć do czynienia z próbą zakrycia ubiegłotygodniowej luki cenowej pomiędzy 1029 ? 1039 pkt. Od testu tej luki zależą szanse na trwalszą korektę na podobieństwo tej z drugiej połowy sierpnia.
Dziś uwagę inwestorów będą głównie przykuwać dane z USA odnośnie nastrojów konsumentów we wrześniu oraz zweryfikowanego wzrostu PKB w II kwartale. Pierwsze zostaną podane o 16.00, drugie o 14.30.