Nasz rynek zareagował dużo spokojniej, niż największe giełdy w Europie, na informacje o rozpoczęciu operacji przeciwko terrorystom w Afganistanie. WIG20 spadł początkowo do 987 pkt., by zaraz zacząć odrabiać te straty. Obecnie ma 995 pkt., co przekłada się na 0,6% zniżki wobec piątkowego zamknięcia. Obroty są niskie i utrzymują się na podobnym poziomie, jak w piątek.
Podobna tendencja ma miejsce na giełdach w Europie, tyle tylko, że skala zmian jest tam dużo większa. DAX tracił już nawet ponad 3%, ale zredukował zniżkę do 2%. W takim samym stopniu tracą rynki w Paryżu i Londynie.
Z największych spółek najlepiej na naszym parkiecie wypada TP.S.A. Po otwarciu na poziomie 11,05 zł powili zwyżkują i obecnie są wyceniane na 11,45 zł wobec 11,30 zł w piątek na zamknięciu. Wolumen przekroczył 0,3 mln sztuk, więc jest na przyzwoitym poziomie.
Na drugim biegunie znajduje się znów Netia, która traci ponad 10%, czym ustanawia nowe historyczne minimum ? 2,30 zł.
W sumie przedpołudniowa część sesji nie wprowadza istotnych zmian do obrazu rynku. Zdaje się wskazywać na to, że utrzyma się on w konsolidacji wyznaczonej wartościami 990 i 1022 pkt. Warto przypomnieć, iż w piątek MACD znalazł się na wysokości swojej średniej, więc w trakcie dzisiejszych notowań możemy mówić o jej teście. Niewątpliwie sygnał kupna wygenerowany przez ten wskaźnik przybliżyłby rynek do realizacji scenariusza zakładającego wybicie górą z konsolidacji. W odwrotnym przypadku można założyć, iż wybiciu w dół towarzyszyć będzie oddalenie się MACD od średniej, co skłoni do uznania testu średniej za nieudany, co dodatkowo wzmocni negatywne wrażenie, wynikające z zachowania samego indeksu.