Początek sesji przyniósł umiarkowane spadki, które były spowodowane reakcją inwestorów na rozpoczęcie działań militarnych w Afganistanie. Pomimo znacznych, początkowych przecen na zachodzie, u nas rynek zanotował stosunkowo niewielki spadek, który dość szybko przerodził się w systematyczny i powolny wzrost. Pomimo nerwowej i wysoce niepewnej sytuacji międzynarodowej nie widać było żadnych oznak paniki, co teraz dobrze świadczy o naszym rynku. Należy zwrócić uwagę, że pozytywnie zachowują się przede wszystkim niektóre duże spółki np. TPSA, Prokom, PKNOrlen. Może to świadczyć o zakupach dokonywanych przez dużych inwestorów, w tym także zagranicznych. Zwraca uwagę fakt, że na rynku utrzymuje się stosunkowo niska podaż akcji, co może oznaczać wyczerpywanie się w krótkim terminie właśnie presji podażowej, która jeszcze niedawno powstrzymywała każdy ruch rynku w górę.. Pomimo pozytywnych objawów świadczących o możliwości kontynuowania wzrostów, należy pamiętać, że musi temu sprzyjać dobra sytuacja na giełdach zagranicznych.