Reklama

Spokojna reakcja

Publikacja: 09.10.2001 08:33

WIG20 - wczorajsza reakcja naszego rynku na niedzielny atak na bazy terrorystów w Afganistanie była bardzo krótka i umiarkowana. Wszyscy zdawali sobie doskonale sprawę, że uderzenie nastąpi. Pierwsze wrażenie może być uspokajające, jednak walka ze światowym terroryzmem będzie zapewne bardzo długa i trudna. Bazy terrorystów są na przykład w Pakistanie i Indiach - zniszczenie ich jest obecnie wykluczone. Ponadto wielu terrorystów może być uśpionych w wielu zakątkach świata zachodniego czekając tylko na sygnał do kolejnych barbarzyńskich aktów terroru.

Poniedziałkowe spadki trwały pół godziny indeks osiągnął poziom 986,3pkt, potem odrobił wszystkie straty i zamknął się na poziomie 1002,3pkt. Od 2 tygodni trwa konsolidacja w rejonie 981-1025pkt. Z jednej strony widać, że indeks nie chce na razie spadać, z drugiej zachowanie naszego rynku w ciągu ostatnich 2 tygodni na tle giełd zachodnich było wyjątkowo słabe. Na rynku mamy dużo optymistów, którzy uważają, że dno już było a jeśli nie to zostanie pogłębione bardzo nieznacznie. Nie jest to dobry moment do rozpoczęcia już teraz większych wzrostów. Krótkoterminowo możemy jeszcze pomęczyć się w fazie konsolidacji. W dłuższej perspektywie (kilka miesięcy) powinno dojść do silnej korekty poprzednich blisko 20-to miesięcznych spadków.

Na wykresie indeksu widoczna jest dziewięciofalowa struktura (wykres1) w impulsie spadkowym, który zaczął się w marcu 2000 roku. Z dużym prawdopodobieństwem jesteśmy w końcowym stadium tego silnego trendu spadkowego. Analiza fal Elliotta jest tutaj dodatkowo wsparta przez analizę cykli giełdowych. Zakładając równość czasową fal A i C (wykres2) spadki mogłyby się zakończyć 28 października br. Hossa z lat 1992-1997 trwała 1701 dni. Równość fal A i C implikuje, że korekta A-B-C będzie trwać 1713 dni!. Jest to tylko 0,7% więcej niż czas trwania hossy z lat 1992-1997. Gdyby założyć równość to koniec fali C wypadnie 16 października. Kolejna ciekawa zależność czasowa to ciąg Fibonacciego zaczepiony o szczyt z marca 2000 r. Wskazuje on na 9 listopada jako potencjalną datę zakończenia fali C. Wnioski z tej analizy są bardzo silne. W perspektywie kilku najbliższych tygodni należy być bardzo czujnym aby nie przegapić twardego dna na indeksie.

Spośród spółek o największym udziale w indeksie WIG20 spadki zakończył już KGHM, od 2 tygodni trwa konsolidacja w rejonie 9,85-11,30 przy dużym wzroście obrotów (wykres3). Jest to bardzo pozytywny sygnał. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się dalszej konsolidacji, w dłuższej perspektywie możliwy jest silny ruch nawet do 15-16 zł. Na drugim biegunie znajduje się Pekao S.A. W dalszym ciągu kurs akcji pozostaje w długoterminowym trendzie wzrostowym (wykres4). Spółka jeszcze nie zawiązała rezerw na złe kredyty tak jak to zrobiły inne banki. W pewnym momencie jednak będzie musiała to zrobić, wtedy będzie bardzo silny fundamentalny powód do spadków. Techniczne powody istnieją już od dawna. Banki są grupą spółek, które spadają jako ostatnie w końcówce bessy. Np. bessa która kończyła się w październiku 1998 roku przyniosła w ciągu zaledwie 11 sesji spadek cen akcji Pekao S.A. aż o 40%, podczas gdy WIG20 zniżkował o 24%. Dobrze zdawać sobie z tego sprawę, że papier ten przypomina beczkę z prochem. Nikt nie wie kiedy lont w postaci rezerw zostanie odpalony, ale to w końcu nastąpi. Kilkumiesięczne zyski mogą ulotnić się w ciągu zaledwie kilku sesji.

Sławomir Dębowski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama