Po wczorajszych notowaniach diametralnie zmieniła się krótkoterminowa sytuacja na rynku. Zdecydowany atak zakończony 4,5% zwyżką WIG20 doprowadził do ukształtowania na tym indeksie formacji podwójnego dna, a także przełamania dwóch innych ważnych oporów w postaci luki bessy z 21 września oraz dołka z 17 września. Trzeba przyznać, iż to porządny sygnał kupna zwłaszcza, że został poprzedzony pierwszym od dwóch miesięcy przecięciem średniej przez MACD. Nie ma też wątpliwości, że takie silne odbicie przy znacznych obrotach wznieca nadzieję, że nie będzie to tylko korekta w ramach ostatniej fali spadkowej z września. Nie wybiegajmy jednak zbyt daleko w przyszłość, a spójrzmy na układ najbliższych oporów. Bardzo istotną barierą jest poziom 1062 pkt., wynikający z usytuowania sierpniowego dołka, 38,2% zniesienia wrześniowych zniżek oraz szczytu z 19 września. Została ona już na samym początku przełamana, ale pytanie, czy rynek utrzyma się powyżej tego poziomu do zakończenia sesji. Patrząc na obroty, które już po trzech kwadransach przekroczyły 50 mln zł widać, że presja kupujących jest ogromna.

Warto też zwrócić uwagę na szerokość rynku w dniu wczorajszym. Wzrosty objęły bardzo szeroką grupę walorów, również obroty były bardzo duże na znacznej ilości spółek. To dobry znak.

Można wyrazić przekonanie, że poprawę nastrojów zawdzięczamy głównie nadziejom na podjęcie działań ożywiających naszą gospodarkę oraz polepszeniu koniunktury na zagranicznych giełdach. Trzeba przy tym pamiętać o tym, że zwyżki te oparte są głównie na nadziejach i brak jest na razie dobrych informacji z otoczenia makro.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu