Takich wzrostów nasz rynek nie widział już od bardzo dawna. Najwyraźniej w perspektywie nadchodzącej zimy niedźwiedzie przestają rozrabiać i szykują się do snu. Przebicie przez WIG20 oporu na poziomie dołka z 17 sierpnia oraz dalszy dynamiczny marsz w górę zaowocował powrotem powyżej dolnej linii trendu spadkowego. Towarzyszącemu temu kilkukrotny wzrost obrotów sugeruje, że zaangażowanie na rynku zwiększają duże podmioty np. fundusze emerytalne. Najwyraźniej podpisanie umowy koalicyjnej, a co za tym idzie perspektywa rychłego utworzenia nowego rządu radykalnie zmieniła ocenę sytuacji rynkowej. Niewątpliwie pozytywny wpływ na to miały propozycje Marka Belki, który zamierza śmiało ograniczyć przyszłoroczne wydatki oraz zdumiewający dla mnie fakt, że PSL się na to zgodziło. Nie trzeba specjalnie przypominać, że taki obrót sprawy ucieszy przedstawicieli RPP i znacznie zwiększy możliwości obniżki stóp procentowych. W środowych serwisach informacyjnych można zauważyć coś w rodzaju koalicji na rzecz wzrostów . Pojawiały się bowiem prawie same dobre informacje. Poparcie Leszka Balcerowicza dla propozycji budżetowych, wypowiedź Prezydenta na temat utrzymania niezależności Rady Polityki Pieniężnej, jeśli dorzucić do tego jeszcze informację o wyższej niż spodziewana sierpniowej nadwyżce handlowej w Niemczech trudno się dziwić, że skutek był taki imponujący - WIG20 wzrósł o ponad 5,6%.

Maciej Czajkowski DM BOŚ SA.