Wczoraj mieliśmy do czynienia z kolejnym dynamicznym wzrostem cen akcji. Szczególnie istotnych jest kolejny znaczny wzrost obrotów, które były większe o obrotów z sesji poprzedniej o prawie 60%. To co się dzieje na giełdzie wskazuje, że mamy do czynienia z popytem generowanym przez dość jednorodnych inwestorów. Inwestorzy ci podjęli decyzje o zaangażowaniu znacznych środków na naszej giełdzie i realizują ten plan od dwu dni. Należy sądzić, że stoją za tym inwestorzy zachodni. Z ich punktu widzenia niezwykle istotna jest stabilność krajowej waluty, która jest zagwarantowana ze względu na perspektywę realizacji kilku transakcji w najbliższym okresie do których zalicza się nabycie akcji PZU i TP S.A. Istotnym czynnikiem pozytywnym jest także ograniczenie ryzyka politycznego. Sytuacja na giełdach zagranicznych jest także korzystna. Należy oceniać, że na rynkach amerykańskich mamy do czynienia z odreagowaniem po spadkach wrześniowych. Perspektywa długotrwałych działań wojennych może być traktowana jako potencjał większych nakładów na przemysł. Ten czynnik może oddziaływać jako przeciwwaga groźby recesji, a nawet wskazywać możliwość powrotu dobrej koniunktury dla gospodarki USA. Te uwarunkowania stanowią krótkoterminową podstawę do polepszenia nastrojów na giełdach światowych. W dniu dzisiejszym zbiera się ECB. Ocenia się, że podejmie decyzję o obniżce stóp procentowych. Jednak po wczorajszych wzrostach indeksów w USA na rynkach europejskich w dniu dzisiejszym wzrosty powinny być kontynuowane. Na naszym rynku wzrastają przede wszystkim spółki najbardziej płynne. Należy sądzić, ze w najbliższych dniach w większym stopniu będą się przyłączać do inwestycji inwestorzy indywidualni, którzy są na razie zaskoczeni skalą wzrostu i trudno jest im nabywać ciągle rosnące akcje. Po ugruntowaniu się przekonania o potencjale wzrostowym rynku, udział inwestorów indywidualnych w zakupach znacznie się zwiększy. Na razie wiec istnieje nadal potencjał wzrostowy rynku.

Na sesji dzisiejszej spodziewamy się wzrostu indeksów. Skala wzrostów powinna być mniejsza niż na sesji wczorajszej.