Skala wczorajszych spadków na GPW nie odbiegała od zachowania rynków zachodnio i środkowo europejskich. Efekt środowych spadków na rynkach akcji w USA był podobny na większości rynków, jednak zbieżność zachowań naszego rynku z innymi jest przypadkowa. Na naszym rynku obecnie kluczowe czynniki determinujące jego zachowanie są czynnikami specyficznymi. Pomimo istotnego wzrostu tynku w trakcie sesji i ?odrobieniu? początkowych silnych spadków należy uznać, że korekta ostatnich wzrostów rozpoczęta na sesji piątkowej jest kontynuowana. Wyraźny spadek wartości obrotów na wczorajszej sesji przemawia za zmniejszeniem dynamiki zmian rynku lecz wcale nie jest zapowiedzią powrotu do wzrostów. Kulminacja obrotów na sesji czwartkowej i piątkowej przy dużej aktywności inwestorów detalicznych, kierujących się emocjami będzie skutkować systematycznym spadkiem aktywności na całym rynku. Jednak efekt braku możliwości odsprzedaży akcji nabytych w okolicy lokalnego szczytu rynku będzie skutkował systematycznym obniżaniem poziomu rynku. Dodatkowymi czynnikami lokalnymi jest zdyskontowanie: oczekiwanej obniżki stóp procentowych w nadchodzącym tygodniu oraz spłaty zaległości budżetowych wobec OFE. Nowym czynnikiem, który będzie wpływał negatywnie na nasz rynek akcji jest konkretyzacja terminu oferty publicznej PZU S.A. Według zapowiedzi MSP dopuszczenie PZU do obrotu publicznego nastąpi do 23 października. Perspektywa oferty o wartości zbliżonej do 2,7 mld zł. będzie wpływać negatywnie na rynek w ciągu najbliższych tygodni.
Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać umiarkowanych spadków