Po trzech spadkowych sesjach początek tygodnia na giełdzie przynosi poprawę nastrojów. To zdaje się potwierdzać diagnozę rynku na najbliższe dni, który będzie pozostawał pod wpływem doniesień związanych z rozstrzygnięciami w polityce fiskalnej naszego kraju na ten oraz na następny rok, a także związanych z sytuacją na zagranicznych rynkach. Inwestorzy są najwyraźniej zadowoleni z redukcji wydatków na bieżący rok budżetowy, co zdecydowanie zwiększa szansę bardziej zdecydowanego cięcia stóp już w tym tygodniu. Nie bez znaczenia jest też przebieg piątkowych notowań w USA, co przekłada się na poprawę sytuacji na głównych giełdach europejskich w przedpołudniowej części notowań.

WIG20 reaguje zwyżką o 1,5% do 1175 pkt. To oznacza, że ponownie wspiął się do maksymalnego poziomu z ostatnich dwóch dni. Ale to nie tu znajduje się główny krótkoterminowy opór. Nadal dzieli nas od niego blisko 30 pkt., więc trudno mówić, by początek dzisiejszej sesji w jakiś sposób zmieniał obraz rynku. Wpisuje się on w to, co obserwowaliśmy również przez dwie poprzednie sesje, czyli próbę uzyskania bardziej zdecydowanej przewagi przez którąś ze stron rynku. Na razie to się nie udaje.

Jeśli chodzi o zachowanie poszczególnych walorów to w przypadku wielu z nich widać dyskontowanie niezłych lub lepszych od oczekiwań wyników finansowych za II kwartał. Z dużych spółek dotyczy to KGHM, który osiągnął zysk, a nie jak prognozowano dużą stratę. To powoduje ponad 3% zwyżkę kursu do 11,40 zł przy wysokim wolumenie, bliskim 0,6 mln sztuk. Mija już trzeci tydzień odkąd zaczęła się silna wymiana akcji KGHM, co każe z dużą uwagą przyglądać się kursowi w najbliższych dniach. Dzisiejsza zwyżka pozwala na wybicie powyżej poprzedniego szczytu, co biorąc pod uwagę wysokie obroty można potraktować jako krótkookresowy sygnał kupna. Najbliższym oporem pozostaje luka cenowa z 21 września pomiędzy 11,85-12,15 zł, a potem sierpniowy dołek i pięciomiesięczna linia trendu spadkowego przy 12,95 zł.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu