Reklama

?Stany? odmieniły nastroje

Publikacja: 26.10.2001 10:51

Czwartkowa sesja kończyła się w nienajlepszych nastrojach, co szczególnie dobrze było widać na rynku kontraktów terminowych. Kontrakty na WIG20 zniwelowały całą dodatnią bazę z poprzedniego dnia, która wynosiła około 50 pkt. Ogłoszenie zgodnej z oczekiwaniami decyzji RPP oraz zła koniunktura na giełdach światowych zachęciła naszych inwestorów do realizowania zysków. Jednak rynki amerykańskie okazały się znacznie silniejsze, niż się tego można było wczoraj spodziewać i zakończyły sesje na plusie. W przypadku DJIA pozwoliło to na przekroczenie ważnego poziomu, wyznaczonego przez kwietniowy dołek. Poniżej niego pozostaje nadal S&P500. Jednak w związku z zachowaniem innych indeksów można liczyć, że i on do nich dołączy, co potwierdziłoby, że zwyżki, z jakimi mamy do czynienia od drugiej połowy września są czymś więcej, niż tylko ruchem powrotnym do wiosennych minimów. W oparciu o te sygnały można liczyć na trwalszą poprawę nastrojów na amerykańskich rynkach akcji, co zapewne przeniesie się do Europy.

Jeśli chodzi o WIG20 to nie otrzymaliśmy wczoraj potwierdzenia wiarygodności przebicia się przez 1202 pkt. w postaci zamknięcia powyżej czarnych korpusów z 17 i 23 października. Na tej wysokości znajduje się również 50% zniesienie fali spadkowej z okresu koniec maja ? koniec września. Dzienne maksimum znalazło się na poziomie cienia świecy z 17 października. Nie ma jednak co narzekać i trzeba stwierdzić, że rynek jest nadal bardzo silny. Oczywiście duży niepokój budzą ostatnie trzy świece z czarnymi korpusami, których tworzeniu towarzyszył wzrost aktywności inwestorów, ale do chwili zamknięcia WIG20 poniżej 1194 pkt. nie ma co mówić o jakimś większym przesileniu. Trzeba się jednak liczyć z zagrożeniem, że może ono wystąpić.

Warto też zwrócić uwagę, że pomimo panujących na rynku bardzo dobrych nastrojów i coraz większego przekonania do siły trendu wzrostowego WIG20 wczoraj wrócił dopiero do poziomu notowanego sześć sesji temu. To oznacza, że średnio biorąc zbliżone ceny do wczorajszych już mieliśmy.

Sesja piątkowa zaczęła się od silnego uderzenia kupujących, którzy wyprowadzili WIG20 do poziomu bliskiego wczorajszemu maksimum. Indeks ma 1240 pkt., co oznacza wzrost o 2,6%. Biorąc pod uwagę skalę wzrostów na głównych rynkach w Europie, a także czwartkowej zwyżki w USA można wyrazić przekonanie, że początek notowań zdominowali ci, którzy wczoraj sprzedawali. Dziś za wszelką cenę chcą odbudować pozycję. Z tego powodu dalszy przebieg sesji będzie bardzo ciekawy.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama