Osłabienie rynku po czwartkowej decyzji RPP okazało się przejściowe. Byki zachęcone obronieniem w czwartek bariery 1200 pkt. na WIG20 w piątek przystąpiły do ofensywy. Indeks blue chips na ostatniej sesji tygodnia już na otwarciu zyskał niemal 1,5% i rósł systematycznie do końca dnia. Ostatecznie zamknął się na poziomie 1260,5 pkt., co oznaczało zwyżkę o 4,3%. Dobrą dla rynku informacją była też wysoka aktywność inwestorów ? wartość obrotów w notowaniach ciągłych przekroczyła 400 mln zł.

Zainteresowanie strony popytowej skupiło się na spółkach o dużej kapitalizacji, o czym może świadczyć fakt, iż MIDWIG zyskał jedynie 1,3%. Ponad 6% zdrożały akcje Telekomunikacji, której zdecydowanie pomogło obserwowane w Europie lepsze postrzeganie spółek telekomunikacyjnych. Ponad 10% zyskały walory KGHM. Firma nadal stoi w obliczu spadających cen miedzi, a wzrost jej akcji może wiązać się ze wspomnianym już lepszym nastawieniem do firm telekomunikacyjnych i nadziejami na korzystną sprzedaż akcji Polkomtela. Ten sam czynnik mógł pomóc walorom PKN ORLEN, które zdrożały o 5,1%. Znacząco, bo ponad 11%, zdrożały też akcje ComputerLandu. Spółka ta jest, w zgodnej opinii analityków, jedną z najlepszych w sektorze firm IT.

Największymi przegranymi byli w piątek akcjonariusze STGroup. Akcje spółki straciły 21,7% i wyceniane są już jedynie na 36 gr. Takie zachowanie kursu nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, iż sąd ogłosił upadłość firmy. Można jednak przypuszczać, iż mimo tego faktu spółka nadal może zaskakiwać wzrostami, będącymi dziełem spekulantów.

Grzegorz Dróżdż

PARKIET