WIG20 podczas ostatniej sesji tygodnia podlegał dość silnym wahaniom nastroju. Taki stan rynku często towarzyszy zbliżaniu się do poziomu poprzedniego szczytu i jest wyrazem niepewności inwestorów co do możliwości przebicia tegoż szczytu. Ukształtowana krótka biała świeca z górnym cieniem potwierdza ten stan i nakazuje zachowanie wyjątkowej ostrożności w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Zwyżka indeksu jaką obserwowaliśmy pod koniec tygodnia pozwoliła na techniczną poprawę, lecz w zasadzie niczego na dobre jeszcze nie wyjaśniła. Dopóki formacja doji z dnia 29/10 nie zostanie zneutralizowana wzrostem WIG20 na zamknięciu do co najmniej 1300 pkt trudno jednoznacznie stwierdzić, że korektę mamy już za sobą. Rosnące obroty, brak hurraoptymizmu na rynku pozwalają zachowywać nadzieję na pozytywny dla byków rozwój trendu.
Jeśli indeks największych spółek zdoła przebić się ponad ostatni szczyt to prawie od razu natrafi na najistotniejszy techniczny opór jakim jest linia długoterminowego trendu spadkowego, obecnie na poziomie ok. 1325 pkt. WIG20 wyraźnie dąży do przetestowania tej linii i ma całkiem realne szanse na jej przebicie.
Godnym uwagi jest fakt kształtowania w październiku na wykresie miesięcznych świec długiej białej świecy na niskim poziomie cenowym potwierdzonej silnym wzrostem obrotów, którą w tej sytuacji można określić jako formację objęcia hossy. Powinna ona być początkiem silniejszego ruchu wzrostowego a ewentualna korekta nie powinna odebrać więcej niż połowę długości tej świecy.
MACD wyhamował swój spadek i oddalił groźbę szybkiego ruchu w kierunku linii równowagi i stworzył szanse na kontynuacje fali wzrostowej.