Nadal trudno graczom na kontraktach przekonać się do skutecznego ataku na
wyższe poziomy. Rynki w Europie, nadal dość mocne, powinny być dobrym
dopingiem. Pozostaje jeszcze kasowy. Początek notowań na tym rynku mógł się
byczkom podobać. Teraz jednak nie widać tam wielkiego aktywnego popytu.
Gracze dopuścili by indeks zbliżył się ponownie do poziomu otwarcia na 1310