Nie można wykluczyć, że korekta, która staje się coraz bardziej prawdopodobna będzie silniejsza niż ta sprzed dwóch tygodni. Nie znaczy to oczywiście, że namawiam do sprzedaży. Trend jest wzrostowy i tego należy się trzymać, a spadki, które mogą wystąpić na najbliższych sesjach, w pierwszej kolejności powinny być odbierane tylko w kontekście korekty. Z pewnością nie jest to wystarczający powód do pozbywania się akcji. Nie ukrywam natomiast, że w chwili obecnej wstrzymałbym się z kupnem akcji. Jeżeli ktoś nie zrobił tego przez ostatni miesiąc, to musi mieć świadomość, że robienie tego teraz, po ponad 30% wzroście jest bardzo ryzykowne i może się boleśnie odbić na stanie portfela. W ostatnim komentarzu napisałem, że przebicie głównej linii trendu spadkowego przez WIG20 (wykres1) otworzy w średnim terminie drogę do 1500 pkt. Czy poziom ten zostanie osiągnięty w obecnym ruchu, czy po możliwej korekcie, tego nie wiem. Wydaje mi się jednak, że nie będzie on łatwy do pokonania, a zbliżenie się do niego bez większej korekty może się zakończyć gwałtowną przeceną. Gdyby doszło do tego oscylatory byłyby rozgrzane do czerwoności, już teraz sygnalizują wykupiony rynek. Warto też zauważyć, że bardzo duża część analityków wspomina w swoich komentarzach o 1500 pkt. jako poziomie docelowym obecnego trendu, a to wszystko sprawia, że niektórzy mogą spróbować wyprzedzić rynek i lada dzień zaczną sprzedawać. To oraz fakt, że do prognozowanego poziomu pozostało już niewiele ponad 10% sprawia, że kupno nowych akcji uważam za coraz mniej atrakcyjne. Co natomiast zrobić jeżeli się ma akcje - trzymać je. Trzymać do momentu kiedy pojawią się wyraźne sygnały sprzedaży lub kiedy przekroczone zostaną linie obrony. Można więc założyć, że na sprzedawanie przyjdzie czas dopiero gdy kurs indeksu spadnie poniżej 1290 pkt. (wykres2). Na tym poziomie wsparcie tworzy krótkoterminowa linia wzrostów oraz luka hossy z sesji środowej.
Tendencje wzrostową cały czas potwierdzają wskaźniki trendu. Dzienny MACD po powrocie ponad linię sygnalną, szybko się od niej oddala, zwyżkują także rosnące słupki tygodniowego MACD histogramu, choć w tym wypadku widać coraz mniejszą dynamikę wzrostu (wykres3). Wręcz książkowo dla rynku byka wygląda wykres linii kierunkowych oraz średniego indeksu ruchu kierunkowego (wykres4). Linia dodatniego ruchu kierunkowego znajduje się powyżej linii ruchu ujemnego, a wskazania te potwierdza rosnący ADX. Chciałbym tu jednak przypomnieć o dwóch z wielu zasada, które Welles Wilder Jr. stworzył wraz z systemem kierunkowym:
- ADX ponad PDI i MDI często jest zwiastunem zbliżającego się końca trendu,
- nagłe zwroty na rynku mogą zostać zbyt późno uwzględnione w ruchach linii kierunkowych, dlatego zawsze ustalaj poziomy "bezpieczeństwa", które pozwolą na ograniczenie strat; jeżeli jesteś po długiej stronie, opuść rynek gdy ceny spadną poniżej ostatniego dołka niższego rzędu. Pozycje krótkie zamknij gdy ceny wzrosną powyżej ostatniego szczytu niższego rzędu,
Jak widać na załączonym wykresie ADX notuje bardzo wysokie jak na ostatnie czasy wartości i jest już bardzo blisko wybicia się ponad dodatnią linię kierunkową. To w połączeniu z bardzo wysokimi wartościami oscylatorów (wykres5) czyni kupno akcji coraz mniej atrakcyjne.