Na razie nadal mamy równowagę sił na rynku. Mieszamy się w okolicach 1280
pkt. Podaży idzie co raz trudniej ale nic nie jest jeszcze przesądzone.
Klęską misiów byłoby dopiero przebicie przez kontrakty spadkowej linii
trendu (1298). Mimo wszystko trzeba przyznać, że do tej chwili, trudno uznać
dzisiejsze notowania za fascynujące. Jesteśmy zmuszeni podniecać się małymi