Jako że ze spółki nie ma w zasadzie żadnych wiadomości w tej sprawie, to jedynie po kursie można poznać, że sprawy spłaty kredytów oraz obligacji nie idą w dobrym kierunku. Drugim czynnikiem ograniczającym możliwości wzrostu rynku są zapowiedzi polityków dotyczące ingerowania w decyzje Rady Polityki Pieniężnej.

Pozytywne sygnały na warszawski parkiet napłynęły natomiast ze Stanów Zjednoczonych. Indeks Dow Jones pokonał w końcu psychologiczną barierę 10 000 punktów, natomiast Nasdaq 2000 punktów. Na pewno dużą zasługę miały w tym dobre dane, jeśli chodzi o wskaźnik NAPM dla sektora pozawytwórczego, który niespodziewanie wzrósł do 51,3 pkt. przy oczekiwaniach na poziomie 43 punktów. Jako że NAPM dla sektora wytwórczego był także lepszy, niż się spodziewano, może to sugerować, że sytuacja gospodarcza w USA ulega stopniowej poprawie. Taki scenariusz redukuje możliwość dużej obniżki stóp przez Fed na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się w środę. Rynek zdyskontował obniżkę o 25 punktów bazowych, tak więc w obecnych warunkach większa obniżka, np. rzędu 50 punktów, mogłaby zostać przyjęta jako zapowiedź tego, że ożywienie gospodarcze jest bardziej odledłe niż się wydaje, a to z pewnością nie byłby czynnik sprzyjający wzrostom.

Marcin Winnicki

PIONEER PEKAO INVESTMENTS