Można przypuszczać, że spore wrażenie zrobiła na inwestorach formacja głowy z ramionami, której linia szyi została wczoraj przełamana. Jednak patrząc obiektywnie wolumen, jaki temu towarzyszył, nie był zbyt duży, co wskazywałoby na to, że rynek nie do końca w taką formację wierzy, dlatego dopiero następne dni pokażą, czy rzeczywiście jest zagrożenie realizacją zasięgu spadków z niej wynikających. Do momentu powrotu powyżej 14,20 zł, gdzie teraz przebiega linia szyi z utworzeniem takiej formacji trzeba się liczyć, pamiętając o tym, iż analiza obrotów w ostatnich tygodniach nie prowadziła do prawidłowych wniosków. Najbliższym wsparciem jest obszar 13,35-13,50 zł, gdzie znajdują się dołki z połowy października i 50% zniesienie półtoramiesięcznych wzrostów.

Słabo prezentuje się też KGHM, który traci około 2%, a o 1% zniżkuje PKN.

Na drugim biegunie są przede wszystkim Elektrim, Kable Holding i Netia, rosnące po około 10%. Jednak te walory znajdują się w końcowej części listy walorów, składających się na WIG20. Dobrze radzi sobie Softbank, zyskujący ponad 2%. Duży jest też wolumen na tej spółce, ale to wynik dwóch dużych transakcji, opiewających w sumie na blisko 90 tys. akcji. To prawie połowa całkowitego obrotu.