Reklama

Koszmar daytradera

Publikacja: 27.12.2001 17:45

Tak można podsumować dzisiejszą sesję. Rozpiętość 11 punktów mówi sama za

siebie. Niewielu było dziś takich co wyszli z tarczą. Trzeba też przyznać,

że niewielu w ogóle próbowało walki. Obrót ledwo przekraczający 3000 szt

wskazuje, że większość aktywnych graczy założyło, że szkoda tracić czas na

wpatrywanie się w monitor, skoro i tak nic nie będzie ciekawego się dziać.

Reklama
Reklama

Trudno odmówić im racji zwłaszcza, że ich brak jeszcze te pustki na

parkiecie spotęgował. Z technicznego punktu widzenia ciężko, coś o tej sesji

powiedzieć odkrywczego. Nic się po czwartkowych notowaniach nie zmieniło i

nadal znajdujemy się w obszarze ograniczonym dwoma liniami trendu

kontrakty01.gif Od góry byczków (także i dziś skutecznie) zatrzymuje

spadkowa linia trendu, znajdująca się obecnie na poziomie 1202-3 pkt. Od

Reklama
Reklama

dołu mamy wzrostową linię trendu, która powinna zatrzymać zapał misiów w

okolicach 1195 pkt. Jak widać przestrzeń między obiema granicami jest bardzo

mała i jest wielce prawdopodobnym, że jutro będziemy mieli do czynienia z

wybiciem, w którąś ze stron. Nie ma sensu prognozowanie, w którą. Przy

obecnym poziomie obrotów rynek łatwo daje się manipulować. Interesującą była

mocna końcówka na rynku kasowym, co teoretycznie wskazywałoby na większe

Reklama
Reklama

szanse byczków. Z wnioskami jednak byłbym ostrożny. Nie trzeba wielkich

kapitałów by ustawiać kursy. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama