Bo co prawda były one takie, jak rynek oczekiwał, ale pokazują, ze sytuacja na rynku pracy ciągle pogarsza się. Jednak przy takiej presji kupujących potrzeba naprawdę złych informacji, by ochłodzić nastroje. A tych danych za złe uznać nie można.

Głównym zadaniem dla byków jest zamknięcie WIG20 powyżej 1339 pkt., co potwierdziło ich aspiracje doprowadzenia indeksu przynajmniej do poziomu 1410 pkt., gdzie znajduje się 38,2% zniesienie całej bessy. Zamknięcie poniżej tego poziomu może zakończyć się korektą notowań w dniu jutrzejszym, ale chyba zdecydowanie najwięcej będzie zależeć od zachowania amerykańskich parkietów. Przypomnijmy, że Nasdaq znalazł się na wysokości ważnego oporu, a opublikowane dane nie będą pomagać we wzroście. Są one dość neutralne dla rynków, które wiedzą, że sytuacja amerykańskich pracowników powoli, acz konsekwentnie pogarsza się.

Znów jedną z najsłabszych dużych spółek jest Elektrim, który utrzymuje wczorajszą cenę. Gorszy od niego jest Optimus, który traci 3%. Słabo wypada też Świecie, które trzeci dzień z kolei nieznacznie traci na wartości.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu