Reklama

Ponownie kłopoty z 1350 pkt.

Główne indeksy warszawskiego parkietu po gwałtownym wybiciu na początku 2002 roku, wyraźnie wytraciły impet i chęć do dalszych wzrostów. Widać tu, że bez znaczniejszej korekty się nie obejdzie, mimo że nie powinna ona zaszkodzić w kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego, który niewątpliwie gości na warszawskim parkiecie.

Publikacja: 09.01.2002 05:38

WIG20 (wykres1) doszedł a nawet chwilowo przebił średnioterminowy poziom oporu, czyli 1350 pkt. Wiele wskazuje na to, że to przebicie było tylko krótkoterminową pułapką i podczas najbliższych sesji powinniśmy być świadkami spadkowej korekty. Nieudany test tego oporu powinien sprowadzić indeks największych spółek w pobliże najbliższego wsparcia, czyli poziomu ok. 1300 pkt. Jest to górny zasięg okna hossy utworzonego 2 stycznia.

Znacznie jednak ważniejszym poziomem, na którym spadki mogą zostać powstrzymane, jest lina podtrzymania średnioterminowego trendu wzrostowego poprowadzona poprzez październikowy i grudniowy dołek (linia różowa). Niedługo linia ta przetnie się z liną długoterminowego trendu spadkowego i skrzyżowanie tych lin może stać się punktem zwrotnym, tzn takim w którym zakończą się spadki.

Analizując sytuację z nieco odleglejszej perspektywy, dopóki indeks WIG20 nie przebije poziomu 1150 pkt (zielona dolna linia) można prowadzić akumulacje najlepiej zapowiadających się dużych spółek.

Pewnym jednak niepokojem może napawać wzajemnie relatywna sytuacja poszczególnych indeksów. W momencie, w którym WIG20 nieznacznie przebił poprzedni szczyt, indeks szerokiego rynku WIG (wykres2) jest już wyraźnie powyżej listopadowego szczytu. Widoczna jest dużą słabość indeksu TECHWIG (wykres3), który to jeśli faktycznie mielibyśmy być świadkami znacznego ruchu wzrostowego, powinien już teraz być znacznie powyżej listopadowego szczytu jak i ponad linią trendu spadkowego. Tak jednak nie jest.

Indeks MIDWIG (wykres4) od dłuższego czasu jest najsilniejszym indeksem warszawskiego parkietu. Jednak i tu potencjał wzrostowy wyraźnie osłabł. Świadczy o tym stan najszybszych oscylatorów, które mimo kolejnych coraz wyższych wartości, nie chcą już ich potwierdzać. Wydaje się, że w tej chwili jest idealny moment na rozsądną ewakuację z inwestycji w ten segment rynkowy, gdyż indeks ten jest bardzo wysoko i ceny są atrakcyjne dla sprzedających. Zbliżającą się nieuchronnie korektę, można będzie wykorzystać do odkupinia akcji średniej wielkości spółek pod warunkiem, że indeks ten nie spadnie poniżej linii trendu spadkowego (różowa linia).

Reklama
Reklama

Interesująco przedstawia się sytuacja techniczna akcji Agory (wykres5). Pokonany właśnie poziom listopadowego szczytu może zapowiadać dobre czasy dla posiadaczy tych właśnie akcji. Nie umknąć im powinien, fakt coraz mniejszych obrotów jakie obserwujemy od dwóch sesji. Może to przynieść korektę, czyli dobrą okazję do powiększenia pozycji.

Krótkoterminowo nieźle prezentują się akcję Mostostalu Export (wykres6). Widać tu wyraźnie czytelne sygnały techniczne zachęcające do kupna tych akcji. Liczne dywergencje na oscylatorach i tych wolniejszych jak i szybszych niosą z sobą duży potencjał wzrostowy. Z uwagi, że jak na razie akcje te niewiele zyskały, mogą one stać się kolejną okazją do powiększenia kapitału. Możliwe są wzrosty do 3.80 zł.

Do grona spółek mniejszych lub spekulacyjnych, które prezentują się bardzo obiecująco dla byków, można zaliczyć: Kruszwicę (wykres7) i Delię (wykres8).

Trudno polecać spółki, które wykazują wyraźną słabość techniczną i są to Atlantis (wykres9) jak i dość niespodziewanie Relpol (wykres10).

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama